14 grudnia w wieku 87 lat zmarł Tadeusz Niedźwiedź, działacz społeczny, a przede wszystkim współzałożyciel i wieloletni członek zarządu Automobilklubu Stomil.
- Tadeusz to był wspaniały człowiek. Do niedawna jeszcze aktywnie pomagał w organizacji zawodów, zawsze uśmiechnięty i z dobrym słowem dla każdego. Szczególne zasługi miał w promocji bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Organizował rajdy samochodowe, w tym słynne Rajdy Stomilu, zawody w trialu motocyklowym, rowerowe i turystyczne. Ponadto był wspaniałym wychowawcą wielu pokoleń zawodników i działaczy sportowych - wylicza Bartłomiej Dziurzyński, prezes AK Stomil.
Z klubem związany od 1973 roku. Był wymagającym sędzią sportowym, sędziując imprezy rangi lokalnej, krajowej oraz imprezy międzynarodowe. Pasją Tadeusza Niedźwiedzia były też szachy i jazda na nartach. Swoje umiejętności i wiedzę wpajał młodszym kolegom. Był cenionym instruktorem narciarstwa.
- Był wspaniałym człowiekiem i oddanym przyjacielem, który nigdy nie odmówił pomocy i w każdej chwili i miejscu był gotowy do działania. Tadeusz na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci. Rodzinie składamy głębokie wyrazy współczucia - mówi szef automobilklubu.
W środę 16 grudnia o godzinie 11:00 w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym rozpocznie się msza święta żałobna. Później Tadeusz Niedźwiedż pochowany zostanie na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Cmentarnej.