Pracował w dwóch parafiach w Dębicy. Ks. Wiesław Pieja zmarł dzisiaj w wieku 61 lat.
Urodził się 8 stycznia 1964 roku w Rzeszowie. Jego rodzinną parafią był Borek Wielki. W 1983 roku złożył egzamin dojrzałości w Technikum Elektryczno-Mechanicznym w Sędziszowie Małopolski,m, a następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk biskupa Jerzego Ablewicza 4 czerwca 1989 roku.
Po święceniach kapłańskich 1 września 1989 roku rozpoczął pracę jako wikariusz w parafii Czermin. Następnie 21 czerwca 1991 roku trafił do parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy. Ponad trzy lata później, 27 sierpnia 1994 roku rozpoczął pracę w Przecławiu, a następnie w Bochni, w parafii św. Mikołaja (od 26 sierpnia 1997). Nie był to jego ostatni przystanek w duszpasterskiej wędrówce. 1 września 1999 roku rozpoczął pracę w parafii św. Jadwigi w Dębicy.
Był tu przez kilka lat, do 19 sierpnia 2007 roku, kiedy został administratorem parafii Trójcy Przenajświętszej w Okocimiu, a później od 16 października 2008 roku został proboszczem w tej parafii. Funkcję tę pełnił do końca życia.
Przez 36 lat swojej posługi pełnił także wiele innych funkcji. Był dekanalnym korespondentem RDN, moderatorem Dzieła Powołań w okręgu bocheńskim, a później również prezesem zarządu Arki w Bochni, przy parafii św. Mikołaja. W Dębicy również stał na czele tutejszej Arki, która działa przy parafii św. Jadwigi. Był także wicenotariuszem ds. łączności internetowej w dekanacie Dębica-Wschód, moderatorem Diecezjalnego Dzieła Powołań w okręgu dębickim, dekanalnym duszpasterzem Liturgicznej Służby Ołtarza w dekanacie Dębica-Wschód, katechetą w Liceum Ogólnokształcącym w Dębicy, dekanalnym duszpasterzem nauczycieli i wychowawców w dekanacie Dębica-Wschód, dekanalnym duszpasterzem Apostolstwa Trzeźwości w dekanacie Brzesko, dekanalnym wizytatorem nauki religii w dekanacie Brzesko, dekanalnym duszpasterzem nauczycieli i wychowawców w dekanacie Brzesko oraz członkiem Diecezjalnego Zespołu Duszpasterstwa Rolników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Pamiętam Księdza. Uczył w Liceum. Choć młodzież była zbuntowana i połowa szerokim łukiem omijała by religie, Ksiądz spokojnym głosem zapraszał do sali i mówił zachęcając "słuchajcie", "troszeczkę". Bardzo miło wspominam podejście do młodzieży w natłoku ich stresu, nauki i buntu.
I jego nieśmiertelne: "Ślicznie"
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie. Pamiętam Księdza. Uczył w Liceum. Choć młodzież była zbuntowana i połowa szerokim łukiem omijała by religie, Ksiądz spokojnym głosem zapraszał do sali i mówił zachęcając "słuchajcie", "troszeczkę". Bardzo miło wspominam podejście do młodzieży w natłoku ich stresu, nauki i buntu.
I jego nieśmiertelne: "Ślicznie"