Były wikariusz parafii Matki Bożej Anielskiej i współtwórca studia Radia Dobra Nowina w Dębicy zmarł 16 października. Msza święta pogrzebowa w jego intencji będzie celebrowana w kościele parafialnym w Męcinie w środę 21 października o godz. 13:00.
Ks. Antoni Piś urodził się 26 marca 1957 roku w Lipnicy Murowanej, jako syn Józefa i Stanisławy. Egzamin dojrzałości złożył w 1976 roku w Bochni. Wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, a po jego ukończeniu otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Jerzego Ablewicza w dniu 23 maja 1982 roku.
Jako wikariusz pracował w parafiach w Tymbarku (od 1982 r.), Rzezawie (od 1986 r.), Dębica – Matki Bożej Anielskiej (od 1990 r.) i Nowym Sączu – św. Małgorzaty (od 1999 r).
W 2000 r. został mianowany administratorem, a rok później proboszczem parafii NMP Królowej Świata w Pawęzowie. W 2007 r. objął urząd proboszcza parafii św. Antoniego Opata w Męcinie.
W nocy z 4 na 5 października został przewieziony karetką do szpitala. Powodem były dolegliwości dolegliwości związane z COVID-19. Został podłączony pod respirator. Stan jego zdrowia pogarszał z dnia na dzień. Zmarł 16 października.
- Wspaniały kapłan. Bardzo ciepły człowiek - wspomina go Jacek Dziekan, były dziennikarz OL, a wcześniej Radia Dobra Nowina w Dębicy, który współpracował z nim przez rok.
Ks. Ryszard Piasecki, ówczesny dyrektor RDN w Tarnowie, pamięta, jak przyjeżdżał do niego wraz ze Zbigniewem Drzymałą i przekonywali go wspólnie, że utworzenie studia w Dębicy to bardzo dobry pomysł.
- Był bardzo zaangażowany, starał się, żeby z Dębicy informacje też szły. Raz pamiętam przyjechałem do niego na spotkanie, to siedziało u niego z dziesięć osób gotowych do współpracy. I zastanawiałem się, skąd on ich bierze, ale on miał dar przekonywania ludzi do swoich pomysłów. Zrobił dużo dobrego - podkreśla obecny proboszcz parafii św. Jadwigi w Dębicy.
Studio w Dębicy na plebanii parafii Matki Bożej Anielskiej funkcjonowało od wiosny 1994 r. Pierwszym jego korespondentem był Mateusz Borek. Jesienią do zespołu dołączył Andrzej Żaba, który tak wspomina ks. Antoniego Pisia:
- To był człowiek, który poświęcał się bez reszty, bez niego radio w Dębicy by nie istniało. Zaczynaliśmy mając tylko telefon, a on potrafił pozyskać sponsorów i po pewnym czasie mieliśmy super sprzęt.
Czytaj też: Nie żyje ks. prałat Stanisław Ryba. Miał 80 lat