Andrzej Szamota przez wiele lat był dyrektorem, a także wicedyrektorem Komunalnego Zakładu Budżetowego w Dębicy, który później podzielony został na dwie miejskie spółki: Administrację Domów Mieszkalnych i Zakład Usług Miejskich.
Przez lata swojej aktywności zawodowej współpracował z wieloma osobami, a każda z nich wspomina go, jako człowieka serdecznego i pomocnego. A przede wszystkim fachowca.
- Wszedłem do spółki, jako człowiek z zewnątrz, a on tam był od samego początku, jeszcze jak było KZB. Spotkałem się z wielką życzliwością z jego strony. Mimo, że byłem nowy, a on doświadczony, to współpracowało się nam bardzo dobrze. Mam do siebie trochę żal, że w ostatnich latach nie udało się spotkać - podkreśla były prezes Administracji Domów Mieszkalnych Marek Garbowski.
Z Andrzejem Szamotą, na zupełnie innej płaszczyźnie współpracował także Paweł Adamek, radny Rady Powiatu i twórca dębickich oper. Panowie poznali się, kiedy Andrzej Szamota był jeszcze szefem chóru przy parafii Miłosierdzia Bożego.
- Znał nuty, coś tam grał na pianinie i miał bardzo silny i niski głos. Dlatego obsadzałem go w moich operach - podkreśla Adamek.
Andrzej Szamota urodził się 23 listopada 1949 roku. Był absolwentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie na Wydziale Maszyn Górniczych i Hutniczych. Przez dwa lata pracował w Libii, w Fabryce Opon w Tajoura, gdzie pełnił funkcję brygadzisty, a następnie mistrza wydziału. Dyrektorem Komunalnego Zakładu Budżetowego był od 20 marca 1992 roku do 30 kwietnia 2005 roku, a 2 października 2006 roku rozpoczął pracę w ADM, gdzie był dyrektorem. 31 lipca 2015 roku przeszedł na emeryturę.
Zmarły pochowany zostanie 16 listopada. Wprowadzenie ciała Andrzeja Szamoty do kościoła Miłosierdzia Bożego nastąpi o godz.13. Wtedy też rozpocznie się różaniec. Msza żałobna odprawiona zostanie pół godziny później, rónież w kościele Miłosierdzia Bożego. Andrzej Szamota pochowany zostanie na cmentarzu przy ul. Wielopolskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze