Na animacje dla dzieci i młodzieży Dom Kultury w Pilźnie zaprasza na Rynek w każdy czwartek od 17:00 do 20:00. Te ostatnie zostały wzbogacone o pokazy chemiczne i warsztaty z robotyki.
- To dzięki działowi promocji Urzędu Miejskiego w Pilźnie - podkreśla Andrzej Kozik, dyrektor Domu Kultury w Pilźnie.
To właśnie pokazy chemiczne cieszyły się w ostatni czwartek największym zainteresowaniem publiczności. Prowadzącą je Agnieszka Mądro, nauczycielka chemii w I Liceum Ogólnokształcącym w Dębicy, przekonywała wszystkich, że to, co widzą, to wcale nie magia.
Tak było chociażby przy doświadczeniach z ciekłym azotem. Kiedy do pustego pojemnika próbowała z pomocą jednej z uczestniczek z widowni włożyć napompowane balony, zmieściło się ich ledwie trzy. Ale po tym jak wlała do niego ciekły azot, pojemnik wydawał się nie mieć dna.
Dzieci naliczyły, że weszło do niego czternaście balonów. Jeszcze bardziej zdziwione były, kiedy Agnieszka Mądro zaczęła je wyciągać ze środka i układać na stoliku. Na początku wyglądały tak, jakby nikt ich wcześniej nie napompował, by po chwili bez żadnej ingerencji z jej strony znów się zaokraglić.
Inny śmiałek spośród publiczności próbował wbijać gwoździa... bananem. Bo tylko ten owoc miał akurat pod ręką. Na początku mu to nie wychodziło, ale kiedy banan został na kilka minut zanurzony w ciekłym azocie, okazało się, że można go użyć zamiast młotka.
Młodsze dzieci mogły w tym czasie pobawić się przywiezionymi przez animatorów klockami i samochodzikami albo też poskakać po śladach na ścieżce. Oczywiście nie byle jak, ale tak, by stopy było odwrócone dokładnie w tą stronę, jak te namalowane na materiale. Nie zabrakło też chętnych do prób łapania baniek mydlanych.
- Cieszę się, że w zabawach uczestniczą całe rodziny. Przychodzą i przyjeżdżają nie tylko z gminy Pilzno, są też i z Dębicy. Mieśliśmy też gości ze Stanów Zjednoczonych, Londynu, Wrocławia i Krakowa, którzy przyjechali do dziadków na wakacje - opowiada Andrzej Kozik.
I zaprasza wszystkich na kolejny czwartek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze