Nadzieją się cieszą - pod takim hasłem, które nawiązuje do drugiej zwrotki kolędy Mędrcy świata, monarchowie odbył się kolejny Orszak Trzech Króli w Dębicy. Według policji w wydarzeniu udział wzięło ponad 300 osób, choć liczba ta wydaje się mocno niedoszacowana.
Podobnie, jak w poprzednich latach wszystko zaczęło się w kościele Ducha Świętego od uroczystej mszy. Po niej uczestnicy byli świadkami pierwszej z czterech scen odegranych podczas orszaku. A ten kolejny raz przeszedł krótszą trasą, wiodącą ze wspomnianego kościoła Ducha Świętego, ulicą Krakowską na dębicki Rynek.
Druga scena odegrana została przy sklepie Kaprys, a uczestnikom zaprezentowano walkę dobra ze złem. Kolejne dwie sceny miały miejsce już w Rynku, ostatnią było tradycyjne pokłonienie się Trzech Króli małemu Jezusowi. Na zakończenie orszaku głos zabrali starosta Piotr Chęciek, wiceburmistrz Dębicy Małgorzata Rauch oraz wójt gminy Dębica Adam Pieniążek, którzy złożyli mieszkańcom miasta i powiatu życzenia noworoczne. Z kolei ks. Jan Krupa udzielił wszystkim błogosławieństwa.
Sporą atrakcją, podobnie jak w latach poprzednich, była mini-zagroda z alpakami, która stanęła w Rynku. Na uczestników czekał też mały słodki poczęstunek, chorągiewki, korony oraz śpiewniki z kolędami i pastorałkami. Zanim orszak ruszył ulicami miasta, to podobne zorganizowane zostały w Chotowej, Czarnej, Jodłowej, Lipinach i w Przeczycy. Mniej więcej w tym samym czasie, co w Dębicy odbył się orszak w Żyrakowie. Obecnie trwa ten w Słotowej, a przed nami jeszcze Orszak Trzech Króli w Borowej, który zaplanowany został na godz. 16.
Nad bezpieczeństwem uczestników orszaku w Dębicy czuwała policja, ratownicy medyczni, a także strażacy ochotnicy m.in. z Nagawczyny, Żyrakowa i Straszęcina.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brakuje ludkom pochodów 1 majowych, oj brakuje...
Od wielu lat uważnie obserwuję te parady, jak i relacje z tego typu szamańskich wydarzeń. Jedno co się rzuca na ślipia to fakt, że nie ma w tym wypadku NAPADACZY, którzy by się poważyli zakłócać taki pochód. Uważam to za wielce niesprawiedliwe, że CI mają święty spokój a innych opluwają i obrzygują i to tylko z powodu, że niosą wielobarwne chorągwie i do tego może czasami są nieco lekko i ekstrawagancko ubrani. Mam niejakie podejrzenie, że te napady czynią, co niektóre OSOBLIWOŚCI prezentujące się na tej relacji z wydarzenia. Bo niestety, NAPADACZE przy swych napadach odwołują się do… Tak, piękne są te parady w Olsztynie, Dębicy, Chełmie, Tarnowie… Bardzo piękne. Tylko co z tym ma wspólnego miłość bliźniego? Sory, ale w przypadku tych parad, to chyba nie oto chodzi a może się mylę?
I cóż w tym złego, że ludzie uczestniczą w orszaku? Idą, bo lubią. Niektórzy zabierają ze sobą dzieci, wnuki i ten krótki, zimowy dzień jest weselszy.
Brakuje ludkom pochodów 1 majowych, oj brakuje...
Od wielu lat uważnie obserwuję te parady, jak i relacje z tego typu szamańskich wydarzeń. Jedno co się rzuca na ślipia to fakt, że nie ma w tym wypadku NAPADACZY, którzy by się poważyli zakłócać taki pochód. Uważam to za wielce niesprawiedliwe, że CI mają święty spokój a innych opluwają i obrzygują i to tylko z powodu, że niosą wielobarwne chorągwie i do tego może czasami są nieco lekko i ekstrawagancko ubrani. Mam niejakie podejrzenie, że te napady czynią, co niektóre OSOBLIWOŚCI prezentujące się na tej relacji z wydarzenia. Bo niestety, NAPADACZE przy swych napadach odwołują się do… Tak, piękne są te parady w Olsztynie, Dębicy, Chełmie, Tarnowie… Bardzo piękne. Tylko co z tym ma wspólnego miłość bliźniego? Sory, ale w przypadku tych parad, to chyba nie oto chodzi a może się mylę?
I cóż w tym złego, że ludzie uczestniczą w orszaku? Idą, bo lubią. Niektórzy zabierają ze sobą dzieci, wnuki i ten krótki, zimowy dzień jest weselszy.