To był drugi Orszak Trzech Króli zorganizowany w Górze Motycznej. Podobnie jak przed rokiem poprzedziły go jasełka. Te wystawiane są w tej miejscowości od wielu lat.
Tradycja jasełek w Górze Motycznej jest tak długa, że nikt nie pamięta, kiedy się ona zaczęła.
- Już nasi rodzice je wystawiali - podkreśla Diana Wójcik, dyrektor Szkoły Podstawowej w Górze Motycznej.
W ubiegłym roku zastanawiali się, co by jeszcze można było zrobić, by przyciągnąć i zainteresować więcej osób. Od lat w wielu innych miejscowościach organizowane były Orszaki Trzech Króli i postanowili zorganizować go także u siebie. Ale nie chcieli rezygnować z wieloletniej tradycji, jaką były jasełka. Dlatego połączyli oba wydarzenia. Tak też było w tym roku. Sam orszak różnił się trochę od tych, które organizowane są gdzie indziej. Po mszy w miejscowym kościele uczestnicy przeszli do szkoły podstawowej. Tam odbyły się jasełka i odegrane były także scenki, które w innych miejscowościach odgrywane są na ulicach.
- Zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie w trosce o zdrowie naszych małych aktorów - podkreśla Diana Wójcik.
Dopiero potem ulicami wsi ruszył kolorowy i rozśpiewanych pochód. Uczestnicy otrzymali oczywiście korony, jak również śpiewniki. Przygotowania do tego wydarzenia trwały od kilku tygodni. Organizatorami jasełek i orszaku w Górze Motycznej była szkoła oraz parafia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze