Reklama

Przepis na domowe lody: kremowe i puszyste, bez konserwantów i barwników, idealne dla dzieci - szybko i łatwo!

Dzień lodów obchodzić będziemy w niedzielę 21 lipca, ale już dziś podajemy przepis na te domowej roboty. Bo żeby smakowały nam jutro, musimy przyrządzić je dzisiaj. Koleżanki Marii Balasy z Dęborzyna, kiedy spróbują jej lodów, zawsze proszą o tę właśnie recepturę.

- Szczególnie dla dzieci, bo wiedzą, co im dają. Nie ma w nich konserwantów, ani sztucznych barwników - podkreśla Maria Balasa.

Z przygotowaniem poradzi sobie każdy. Robi się je bardzo szybko, wystarczy 20 minut. Porcje, które podaje, wystarczą na litr lodów. A składników też nie potrzebuje wielu.

Reklama

Najważniejsze, że wszystkie są naturalne. Jajka daje tylko wiejskie, śmietanka może być ze sklepu, ale 30 lub 36 procentowa, taka do słodkich wyrobów. Do tego cukier i cukier waniliowy, a na koniec kakao lub owoce jako dodatek.

Maria Balasa zaczyna od ucierania pięciu żółtek i pół szklanki cukru na puszystą masę. W osobnym naczyniu ubija pół litra śmietanki, najlepiej mikserem. Dodaje do niej pół cukru waniliowego i uciera. Na koniec łączy z sobą żółtka z cukrem i śmietankę z cukrem waniliowym.

Tak powstają lody śmietankowe, które mogą być bazą dla czekoladowych lub owocowych. Jeśli chce zrobić czekoladowe, dodaje trochę kakao lub kawałeczki czekolady lub rozpuszcza czekoladę w kąpieli wodnej i miesza ze śmietankowymi.

Reklama

- Mają bardzo intensywny i mocny smak. Są najlepsze ze wszystkich - zapewnia Maria Balasa.

Kiedy chce oszukać synów, mówi im, że kupiła w sklepie pyszne lody. Oni tylko spróbują i od razu mówią: mamo nieprawda, to przecież te twoje.

Czasem dodaje pół szklanki zmiksownych truskawek i ma lody truskawkowe. W podobny sposób przygotowuje borówkowe lub poziomkowe. Można też zrobić wersję cytrynową, dodając sok z połowy cytryny i trzy kropelki aromatu cytrynowego. Albo miętowe, wtedy wystarczy dołożyć kilka zmiksowanych listków mięty.

Reklama

Po przygotowaniu wkłada wszystko do zamrażarki na noc. Następnego dnia podaje z bitą śmietaną, ale też innymi dodatkami, w zależności od upodobań.

Maria Balasa mówi, że w wielu przepisach masę na lody się podgrzewa. Ona tak jednak nie robi, bo się ścinają lub przypalają i nie wychodzą dobre. Nie ma maszyny, więc muszą wystarczyć jej mikser i dobre produkty.

- Te lody zawsze mi wychodzą bardzo kremowe i puszyste. Nigdy się nie rozwarstwiają, nie podchodzą wodą - przekonuje.

Czytaj także: Debiutancki singiel Dawida Plebana już w sieci

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/07/2024 17:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama