Odkąd spadł śnieg wały nad Wisłoką cieszą się dużą popularnością. Pierwsi saneczkarze już wczoraj próbowali tam swoich sił, ale i dziś od rana wały są pełne ludzi.
Z temperatury, dzięki której śnieg jeszcze się utrzymuje i lekkich, ale jednak, opadów korzystają przede wszystkim najmłodsi. Co rusz przy al. Jana Pawła II zatrzymują się samochody z których wychodzą całe rodziny uzbrojone w sanki i tzw. jabłuszka. Do tego jeszcze dzieciaki z z pobliskich bloków. Każde z czymś na czym da się zjeżdżać.
Najwięcej korzystających z białego puchu jest na wysokości sklepu Biedronka, a także niedaleko mostu na Zawierzbie. Niektórzy wybierają też trasy na wysokości sklepu Centrum, bo tam najłatwiej zostawić samochód. I tak będzie pewnie, podobnie jak wczoraj, aż do wieczora. Najwytrwalszym być może uda się najeździć na zapas, bo wszystko wskazuje na to, że śnieg niebawem będzie już tylko wspomnieniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale czy to jest legalne?
Hahaha policiant
Niech się dzieci bawią póki jeszcze mogą zanim burmistrz wpadnie na pomysł żeby opłaty pobierać. Podniósł o 40 % ceny biletów na basen, zabrał ulgi dla dzieci to może i tutaj wprowadzi opłaty. Tak to jest jak się naobiecuje cudów a później kasą pusta to trzeba jakoś ogarnąć.
ale czy to jest legalne?
Hahaha policiant
Niech się dzieci bawią póki jeszcze mogą zanim burmistrz wpadnie na pomysł żeby opłaty pobierać. Podniósł o 40 % ceny biletów na basen, zabrał ulgi dla dzieci to może i tutaj wprowadzi opłaty. Tak to jest jak się naobiecuje cudów a później kasą pusta to trzeba jakoś ogarnąć.