Reklama

Na książki brakuje, na gorzałę wystarcza

06/05/2022 22:20
MAJ06

Dębica - Polska godz: 22:30

Na książki brakuje, na gorzałę wystarcza

Pod koniec kwietnia obchodzony jest tzw. światowy dzień książki. Odnotowany na facebukach i tak samo traktowany, jak dzień sekretarki czy suchej karmy dla psa i kota. Kiedyś były – co z racji wieku pamiętam – majowe dni książki i prasy. Pod warszawskim Pałacem Kultury trwały książkowe kiermasze, renomowane wydawnictwa „rzucały” (tak się wtedy określało sprzedaż) na lady swoje bestsellery. Aby je kupić trzeba było odstać kilka godzin w kolejkach.

Reklama

Ale to już było i jak się wydaje nie wróci się. Ostatnie wyniki badań Biblioteki Narodowej pokazują, że w ubiegłym roku jedynie 1 na 3 Polaków przeczytał co najmniej jedną książkę. Badanie prowadzone od wielu lat obejmuje reprezentatywną grupę Polaków powyżej 15 roku życia.

Skoro już jesteśmy przy grupie dorosłych Polaków, to w ubiegłym roku na jednego obywatela szczęśliwego kraju nad Wisłą (także nad Wisłoką) przypadało średnio 11,7 litra czystego alkoholu. To odpowiada mniej więcej 2,4 butelki wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo na osobę w wieku 15 lat i więcej. Co najmniej raz w miesiącu upija się 35 proc. dorosłych Polaków.

Reklama

Porównując te statystyczne wyniki co trzeci Polak (dębiczanin też) przeczytał jedną książkę w roku i ten sam Polak (również dębiczanin) upił się co miesiąc.

Czy zatem kogoś zdziwi, że trudno wskazać sklep z alkoholem, który w Dębicy byłby zamknięty w ostatnim czasie? Nietrudno natomiast wskazać księgarnię Bibliofil z kilkudziesięcioletnią tradycją, która właśnie zakończyła swoja działalność.

Badanie Biblioteki Narodowej jest interesujące także ze względu na wnioski. Na przykład: czytanie książek jest czynnością najmniej skomplikowaną technologicznie, ponieważ – w przypadku książek papierowych – nie wymaga żadnych dodatkowych urządzeń czy infrastruktury informatycznej, to jednak przegrywa pod względem popularności nie tylko z korzystaniem z internetu, ale też z oglądaniem filmów i seriali na ekranie komputera lub urządzeń mobilnych.

Reklama

I co? Nic, 2 na 3 Polaków radzi sobie z internetem, urządzeniami mobilnymi itp. nowinkami technicznymi a nie radzi sobie z książką.

Zapewne wielu powie, że książki są drogie dlatego Polacy (także dębiczanie) ich nie kupują. Okropna bzdura, nie mają pieniędzy na książki, mają na alkohol? W Dębicy są antykwariaty, gdzie też można znaleźć wydawnictwa po parę złotych. Na Ogrodowej na dawnym parkingu policji jest mnóstwo książek. Pan Marian oddaje je za darmo, za parę groszy na karmę dla gołębi, które karmi. Poza tym są biblioteki, w których wypożyczanie książek nie kosztuje nic, absolutnie NIC.

Reklama

Jak nie chcecie czytać, to nie czytajcie, ale nie opowiadajcie banialuków, że drogo, trudno, że pod górkę.

Na zdjęciu pusty lokal, gdzie mieściła się jeszcze niedawno księgarnia Bibliofil. Ciekawe co tam powstanie: sklep monopolowy, bank, telefonia komórkowa czy kebab? Może jeszcze jeden sklep z odzieżą używaną?

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    moralista - niezalogowany 2022-05-07 07:30:45

    Nałogi ludzka rzecz . Pan też był stałym bywalcem palarrni przy MOPSie. Być może gdyby Pan kupował ksiązki zamiast papierosów to księgarnia by dobrze prosperowała.A i emisja CO2 byłaby mniejsza. Tak więc fałszywy moralisto najpierw uderzamy się we własne piersi !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2022-05-07 13:59:45

    No to jest proste są rzeczy ważne i ważniejsze. W Polsce ważniejsze jest z kim pijesz niż to co wiesz czy umiesz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Julian - niezalogowany 2022-05-09 11:34:38

    Szkoły przestały kupować książki dla dzieci? Ej, chyba nie. Ktoś rozbił siatkę powiązań?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama