Na trzy dni Stobierna stała się łuczniczą stolica Polski, goszcząc amatorów łucznictwa historycznego.
Do Osady Słowiańskiej, która była bazą wydarzenia, przyjechali z całej Polski, by zmierzyć się w konkurencjach weryfikujących ich umiejętności: technikę, intuicję, bystre oko, zmysł koncentracji. Pogoda dopisała, podobnie jak nastroje, a uczestników mimo upału nie opuszczał duch walki.
Ostatniego dnia do Stobiernej niemal prosto z Węgier, gdzie zdobył tytuł mistrza świata w łucznictwie historycznym, przyjechał Włodzimierz Woźnica. Wziął udział w podsumowaniu zawodów, wręczając medale najlepszym łucznikom.
We współpracy z gminą Dębica, głównym organizatorem II Deszczu Strzał była grupa Łucznicy Rozembark, a przede wszystkim jej lokalny przedstawiciel Piotr Żymuła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prosze glosno powiedziec.Z jakich zrodel.w Debicy jest woda z w tzw.kranie w Debicy.I jakie miasta czerpia wode pitna z Wisloki.Poleca nie kraniczanke jekie jest jest jej zrodlo ? Wisloka ? Jezeli tak dlaczego wodociagi nie dzwonia do Premiera ze jest system ze mozna tak oczyscic wode ze ludzie moga ja pic !! Pozdrawiam A.Lis
Prosze glosno powiedziec.Z jakich zrodel.w Debicy jest woda z w tzw.kranie w Debicy.I jakie miasta czerpia wode pitna z Wisloki.Poleca nie kraniczanke jekie jest jest jej zrodlo ? Wisloka ? Jezeli tak dlaczego wodociagi nie dzwonia do Premiera ze jest system ze mozna tak oczyscic wode ze ludzie moga ja pic !! Pozdrawiam A.Lis