- Zazwyczaj zaczynaliśmy trochę później, ale nic nie wskazuje na to żeby śnieg miał jeszcze padać, więc sprzątamy - mówi Robert Sieradzki, dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej i Dróg w Urzędzie Miejskim w Dębicy.
Przyznaje, że takie wytyczne otrzymał od burmistrza Mateusza Kutrzeby, więc je realizuje.
- Zakład Usług Miejskich jest już powiadomiony więc jeśli pogoda się nie zepsuje, np. deszcz nie spadnie, to w poniedziałek zaczną - zapowiada dyrektor.
To pewnie ucieszy mieszkańców, którzy od jakiegoś czasu już pytają, kiedy w końcu z dróg zniknie piach zalegający na poboczach. Nie brakuje go też na chodnikach, choć to nie powinno nikogo dziwić biorąc pod uwagę jak mocno zima zaatakowała w tym roku.
Tomasz Pyzia, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Dębicy obawia się, że ta nie powiedziała jeszcze ostatniego zdania i może powrócić. Dlatego nie spieszy się ze zlecaniem sprzątania powiatowych ulic.
- Wiadomo, że w marcu jak w garncu. I co jak teraz posprzątamy, a zaraz spadnie śnieg i znowu trzeba będzie wysłać piaskarki? - pyta.
Dlatego drogi należące do powiatu sprzątane będą dopiero w drugiej połowie marca. I chwilę to potrwa biorąc pod uwagę, że do posprzątania będzie około 400 km nawierzchni.
- A tylko w styczniu wysypaliśmy na drogi jakieś 3,5 tysiąca ton piasku i soli - zaznacza dyrektor.
Mimo tego liczy, że do Wielkanocy wszystko będzie posprzątane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i mamy kolejny odcinek. Brak koordynacji między samorządami. Problem tylko w tym, że główne ulice w obrębie miasta są w zarządzie Powiatu: Rzeszowska, Krakowska, Wielopolska, Kościuszki nie będą teraz sprzątane, czyli piasek z tych ulic będzie nanoszony na pozostałe już posprzątane. Przecież są to główne ulice biegnące przez miasto i zostawione na koniec. Co z tego, że miasto rozpoczyna wcześniej skoro główne ciągi, wizytówka miasta, Powiat zostawia na później. I będzie tyrada na Burmistrza chociaż powinno się dostać Staroście. Trudno to zrozumieć tym bardziej, że włodarze podkreślają wzorową współpracę.
Prawda, Starostwo czeka żeby studzienki kanalizacyjne były przez piach pozatykane szczególnie przy wiadukcie, widać to podczas deszczu...
Dyrektor Pyzia chce za jednym razem to wszystko posprzątać i tacy ludzie pełnią stanowiska, tragedia
Dyrektor Pyzia czeka aż wszystkie studzienki deszczowe będą zatkane piachem, tragedia
Pan Dyrektor chyba jest jakis odklejony. Bierze z naszych podatkow kupe kasy i nie ma w glowie planu B jak zima wroci? Pozatym liczyc to sobie moze, ze cos zrobi....w realnym swiecie jest harmonogram, deadline, planowanie strategiczne a nie czekanie z zalozobymi rekoma. Nie na to moje podatki maja byc tak marnotrawione. Z takim podejscuem to mozna zarzadzac kolem gospodyn wiejskich.
No i mamy kolejny odcinek. Brak koordynacji między samorządami. Problem tylko w tym, że główne ulice w obrębie miasta są w zarządzie Powiatu: Rzeszowska, Krakowska, Wielopolska, Kościuszki nie będą teraz sprzątane, czyli piasek z tych ulic będzie nanoszony na pozostałe już posprzątane. Przecież są to główne ulice biegnące przez miasto i zostawione na koniec. Co z tego, że miasto rozpoczyna wcześniej skoro główne ciągi, wizytówka miasta, Powiat zostawia na później. I będzie tyrada na Burmistrza chociaż powinno się dostać Staroście. Trudno to zrozumieć tym bardziej, że włodarze podkreślają wzorową współpracę.
Prawda, Starostwo czeka żeby studzienki kanalizacyjne były przez piach pozatykane szczególnie przy wiadukcie, widać to podczas deszczu...
Dyrektor Pyzia chce za jednym razem to wszystko posprzątać i tacy ludzie pełnią stanowiska, tragedia