Władze samorządowe unieważniły przetarg. Teraz zastanawiają się, co zrobić, by roboty na ul. Paderewskiego ruszyły.
Prace mają objąć przebudowę trybun, ośmiotorowej bieżni okrężnej o długości 400 m, a także prostej o długości ok. 133 m. Do zmiany jest także zeskok do skoku w dal i trójskoku. Stare rzutnie do rzutu oszczepem, dyskiem i młotem zostaną rozebrane, a na ich miejscu powstaną nowe.
Podobna operacja dotyczy również skoczni do skoku o tyczce. Zupełną nowością ma być natomiast skocznia do skoku wzwyż o nawierzchni poliuretonowej.
Cały stadion będzie zdecydowanie lepiej oświetlony i skanalizowany. Zyska przyłącze wodociągowe. Wyremontowane zostaną wejścia, dojazdy i dojścia oraz ogrodzenie. Maszty flagowe doczekają się oczyszczenie z rdzy i pomalowanie farbą. Zostaną przy nich także zamontowane nowe linki z mechanizmem korbowym.
Ale wszystko to stanie się pod jednym podstawowym warunkiem, że miasto znajdzie wykonawcę za kwotę, którą przeznaczyło na te prace. W pierwszym podejściu się to nie udało. Choć zgłosiło się aż sześć firm, to żadna z ofert nie była satysfakcjonująca.
Ratusz miał zarezerwowane niespełna 4 miliony złotych, a najtańsza propozycja złożona przed przedsiębiorstwo Gretasport z Dąbrowy Górniczej była o milion złotych droższa. Najdroższa zaś przedstawiona przez firmę Pesam z Dębicy sięgała 6 mln zł.
W BIP-ie Urzędu Miejskiego w Dębicy pojawiła się już informacja o unieważnieniu przetargu podpisana przez naczelnik Wydziału Inwestycji i Zamówień Publicznych Lucynę Łagowską. Z informacji w nim zawartej wynika, że miasto nie ma dodatkowych pieniędzy na ten cel.
To oznacza, że w kolejnym przetargu albo zakres robót zostanie okrojony, albo inwestycji tej się nie doczekamy.
Czytaj też: Będzie się działo. Bieg, siłowanie na rękę i muay thai