Reklama

Mateo świętowało jubileusz 30-lecia. Zagrał zespół Eney

Od trzydziestu lat Mateo kontynuuje dębickie tradycje chłodnicze, na co zwrócił uwagę były senator Józef Sztorc podczas Jubileuszu 30-lecia firmy Mateo.

A wie, co mówi, bo sam prowadzi działalność gospodarczą od 1956 roku, a obecnie jest m.in. większościowym udziałowcem Zakładów Przemysłu Owocowo-Warzywnego Hortino w Leżajsku.

W Dębicy Chłodnia Składowa powstała w 1951 roku, to ten zakład, kierowany przez Edwarda Brzostowskiego, był zalążkiem kombinatu Igloopol. Gdy ten kończył działalność, 1 stycznia 1993 roku rozpoczęło ją Mateo, założone przez Stanisława Cabaja. Świadkiem tych początków był Mariusz Szewczyk, dziś burmistrz Dębicy, wówczas dyrektor handlowy spółki Big -Pol.

Reklama

Stanisław Cabaj wynajmował tej firmie dostawczego żuka i dowoził towar od producentów, m.in. lody i mrożonki z Kęt. Pewnego razu poprosił o zgodę na przywiezienie partii towaru na własny rachunek.

- Myśmy się zgodzili, ale ustaliliśmy, że przywiezie je na teren gminy Ropczyce. Pewnie ta transakcja się udała i później postanowił sam założyć firmę - wspomina Mariusz Szewczyk.

- To znakomita to firma, bo to są nie tylko podatki, ale przede wszystkim miejsca pracy dla naszych mieszkańców, miasta, ale też z całego powiatu dębickiego - dodaje burmistrz.

Reklama

- Nie byłoby tego dnia i wspólnego świętowania, gdyby nie wkład wielu osób. Dlatego pragnę podziękować każdemu z Państwa, za każda minutę poświęconą w rozwój naszej firmy - powiedział podczas uroczystości o ośrodku Grand w Chotowej Stanisław Cabaj, właściciel Mateo.

Dziękował za słowa otuchy w trudnych chwilach, za merytoryczne i konstruktywne  słowa krytyki na spotkaniach biznesowych, za szczerość i prawdomówność.

- Ale przede wszystkim pragnę podziękować każdemu z was za uczciwość. Bo właśnie to jest cecha, na którą stawiałem od początku mojej działalności i wiem, że właśnie dzięki niej jesteśmy tu, gdzie jesteśmy i możemy być razem - mówił Stanisław Cabaj.

Reklama

W spotkaniu wzięli udział partnerzy biznesowi Mateo, dostawcy żywności i odbiorcy produktów dębickiej firmy, ale też jej pracownicy. Do tych ostatnich też skierowane zostały słowa podziękowań.

- Najwyższą wartością firmy Mateo są jej pracownicy. To oni identyfikują się z nią i sprawiają, że te sukcesy i rozwój jest możliwy i że razem możemy osiągać wiele, dając satysfakcję samemu sobie - powiedział Stanisław Cabaj.

- Działajcie tak dalej - życzył im Józef Sztorc

Ryszard Jaśkowski, prezes zarządu Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców Społem, też podkreślał szczerość i uczciwość biznesową, jak ma miejsce w relacjach spółdzielni z Mateo, które dostarcza do sklepów tej sieci nie tylko produkty pod własną marką, ale też te pod marką Społem.

Reklama

Po 30 latach działalności Mateo to ponad 200 pracowników w centrali przy ul. Metalowców w Dębicy oraz zakładzie produkcyjnym w Ostrowie oraz 140 produktów, także tych eksportowanych m.in. do Anglii, Hiszpanii, USA i Kanady.

Firma otrzymała tytuł Zasłużonej dla Miasta Dębicy. Jest wielokrotnym laureatem wielu prestiżowych konkursów, m.in. Podkarpackiej Nagrody Gospodarczej i Smaczne, bo podkarpackie.

A już za dwa tygodnie Mateo będzie reprezentowało Dębicę w zaprzyjaźnionym belgijskim Puurs podczas jubileuszu tego miasta. Będą tam serwowane pierogi, kartacze, kluski, knedle, pyzy i nie tylko.

Reklama

Burmistrza Mariusza Szewczyka pytam, które z nich jemu smakują najbardziej. Pierogi, czy może kartacze?

Kartacze, kartacze - odpowiada z przekonaniem.

Dodaje, że te z Mateo są tak dobre, jak te, które przyrządza jego żona.

Gwiazdą wieczoru w Chotowej był zespół Eney, po którego koncercie do wspólnego zdjęcia z muzykami ustawiła się długa kolejka.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama