Uczniowie klasy VI Szkoły Podstawowej w Woli Wielkiej biorą udział w ogólnopolskim konkursie Akademia Przyjaciół Pszczół: Pszczeli bohaterowie. Cieszący się dużym zainteresowaniem w całej Polsce konkurs odbywa się w ramach programu Z Kujawskim pomagamy pszczołom.
Szóstoklasiści: Weronika Chmura, Wiktora Kasprzyk, Wiktora Kleszcz, Gabriela Kułak, Maria Lach, Wiktora Madej, Paulina Żmuda, Karol Chmiel, Łukasz Grych, Igor Litwa i Patryk Persak założyli zespół Wolańskie Pszczoły. Pod opieką Anieli Dydo – nauczyciela przyrody oraz innych nauczycieli uczących w szkole, walczą z kilkudziesięcioma zespołami z całej Polski o wyposażenie szkolnej pracowni przyrodniczej o wartości 5000 zł. Wyniki ich zmagań poznamy już 15 grudnia.
Zadania konkursowe w niezwykły sposób łączą naukę z zabawą. Uczniowie wcielają się w prawdziwych Pszczelich Bohaterów i rozwijają wybraną przez siebie postać poprzez zdobywanie nowych umiejętności. Uczestnicy konkursowej zabawy walczą o tytuł Akademii Wybrańców pod okiem rezolutnej pszczoły Ultry i sympatycznego trzmiela Bombusa. Skrzydlaci przewodnicy pomagają im zdobywać nowe umiejętności i ratować świat pszczół. W ten sposób organizatorzy programu Z Kujawskim pomagamy pszczołom pokazują, że zdobywanie wiedzy o zapylaczach i bioróżnorodności może być wspaniałą zabawą, a ochrona przyrody to przygoda dla prawdziwych pszczelich bohaterów.
Do tej pory udało nam się zrealizować wiele zadań konkursowych. Na zajęciach pozalekcyjnych dzieci nakręciły filmiki: Jak w roju i Pszczeli taniec; opracowały fotoreportaż o pszczołach; narysowały mapę przedstawiającą, jak wiele zawdzięczamy małym, pracowitym pszczołom; stworzyły plakat: Każdy z nas może pomóc pszczołom oraz napisały list do mieszkańców powiatu dębickiego zatytułowany Pszczoły proszą o pomoc! (czytaj niżej)
Alarmują w nim, że liczba pszczół w Polsce i w Europie co roku drastycznie maleje. Podpowiadają, co najbardziej szkodzi owadom zapylającym i jak każdy z nas może im pomóc. Uczniowie zwracają się z prośbą do rolników, aby stosowali tylko naturalne środki ochrony roślin, a wiosną nie wypalali traw, bo to zabija pszczoły. Szóstoklasiści apelują także do działkowców, ogrodników, wszystkich uprawiających przydomowe ogródki, by hodowali rośliny kwietne, różnorodne, kwitnące w różnych porach roku. W ten sposób zapewnimy zapylaczom pożywienie przez jak najdłuższą część roku.
Na zajęciach komputerowych uczniowie założyli blog internetowy o pszczołach pod adresem http://wolanskiepszczoly.blogspot.com/. Dzielą się na nim ciekawostkami z życia pszczół, prezentują niektóre swoje działania. Warto często go odwiedzać! Na korytarzu szkolnym powstała gazetka o pszczołowatych. 12 października na przerwach szóstoklasiści zorganizowali stoisko z miodem. Wszyscy uczniowie i odwiedzający tego dnia naszą szkołę mieli możliwość degustacji różnych rodzajów miodu. Akcji towarzyszył quiz o pszczołach. Trzeba było wykazać się znajomością pszczołowatych i odpowiedzieć na niełatwe pytania quizu, np.: Jak nazywa się pszczeli osobnik płci męskiej? Kto zrobił to bezbłędnie otrzymywał słodką nagrodę - łyżeczkę miodu.
Wiele działań jeszcze przed nami. Planujemy nawiązać współpracę ze sklepami ogrodniczymi w naszej okolicy, zorganizować galerię pszczelej sztuki. Rozpoczęliśmy prace nad przygotowaniem podręcznika, jak dbać o pszczoły oraz książki kucharskiej z przepisami z miodem dla osób będących na różnych dietach, np. bezglutenowej i innych.
W tym roku program kładzie nacisk na nie tylko na zaangażowanie społeczności szkolnej ale również społeczności lokalnych, dlatego zwracamy się do prasy lokalnej z prośbą o publikację listu do mieszkańców powiatu oraz zamieszczenie krótkiego artykułu na temat naszych działań. Dzięki Państwa pomocy nasze działania dotrą do większej grupy mieszkańców. Dziękuję za życzliwość i zrozumienie.
Organizatorem programu są Zakłady Tłuszczowe Kruszwica, a partnerem akcji Fundacja Nasza Ziemia.
Urszula Dydo
Dyrektor PSP w Woli Wielkiej
List do mieszkańców powiatu dębickiego
Pszczoły proszą o pomoc!
Każdego roku w naszym powiecie jest coraz mniej pszczół. Te małe, ale niezwykle pożyteczne stworzenia są w poważnym niebezpieczeństwie i trzeba im pomóc. Liczba owadów zapylających w Polsce i w Europie bardzo szybko maleje przez nadmierną chemizację rolnictwa oraz zanikanie naturalnych siedlisk. Musimy ratować pszczoły!
W liście podpowiadamy, co szkodzi owadom zapylającym i jak możemy im pomóc.
Drodzy Mieszkańcy, w uprawach rolniczych nie stosujcie szkodliwych pestycydów. Działają one na układ nerwowy pszczół. Najczęściej nie zabijają ich od razu, ale powodują zakłócenia w nawigacji. Pszczoły błądzą, nie są w stanie wrócić do ula
i umierają. Jeśli to możliwe, unikajcie w hodowli roślin jakiejkolwiek chemii ― szukajcie naturalnych zamienników, bez względu na to, czy hodowla znajduje się na działce czy na balkonie.
Robiąc zakupy, unikajcie produktów z roślin pochodzących z upraw wielkoobszarowych (kukurydza, soja, rzepak, słonecznik) hodowanych poza Unią Europejską.
Zostawcie choć kawałek ogrodu półdziki. Nie koście go i nie przekopujcie zbyt często, bo wiele dzikich zapylaczy mieszka w glebie.We własnym ogrodzie - nawet jeśli jest bardzo mały - hodujcie rośliny kwitnące w różnych porach roku. W ten sposób zapewnicie zapylaczom pożywienie przez jak najdłuższą część roku.
Na koniec jeszcze jedna rada. Prosimy, nie wypalajcie traw i nie palcie liści. To miejsca schronienia wielu zapylaczy. Stwórzcie w swoim ogrodzie miejsce, w którym będą mogły znaleźć bezpieczne schronienie. Wiele owadów pszczołowatych będzie Wam wdzięcznych, na przykład za kawałek próchniejącego drewna.
Wspólnie zacznijmy pomagać pszczołom, a nasz powiat będzie rajem dla owadów zapylających.
Wolańskie Pszczoły
Uczniowie klasy VI PSP w Woli Wielkiej