Reklama

Hyundai i20 w OSK Salem i WORD Rzeszów - nauka jazdy nowoczesnymi autami z interaktywnym panelem kontrolnym, kamerami cofania i systemami asystującymi.

Takie nazwy Urszula Martula wspólnie z uczącymi się obecnie jeździć w OSK Salem wymyśliła dla dwóch nowych samochodów. Pod koniec roku takie same modele trafią do WORD Rzeszów i na nich będzie się zdawać egzamin praktyczny.

To auta marki Hyundai i20, trzecie generacji po liftingu. Są wyposażone w kamery cofania, czujniki parkowania i systemy czytania znaków. Informacje z nich pojawiają się zaś na interaktywnym panelu na desce rozdzielczej.

- Samochód informuje kierowcę, że zbliża się do znaku stop, albo że jest ograniczenie do 40 km/h. Nie może natomiast sam zwolnić, takie coś jest niedopuszczalne - podkreśla Urszula Martula.

Reklama

Kursant podczas egzaminu może korzystać z wszystkich funkcji, w które samochody zostały fabrycznie wyposażone. Działa to też w drugą stronę, jeśli auto jest w coś wyposażone, to na czas egzaminu nie można z tego zrezygnować.

- Dlatego każdy musi się do tych nowości przyzwyczaić w czasie nauki, bo na egzaminie może go to rozpraszać - zauważa instruktorka.

Urszula Martula nie jest jednak do końca zadowolona z tych nowości. Nauka jazdy - jej zdaniem - powinna odbywać się na starszych, nawet dziesięcio- czy piętnastoletnich modelach samochodów, bo na takie młodzi ludzie przesiądą się po zdanym egzaminie. A wtedy mogą mieć problem z zaparkowaniem z pomocą starej metody patrzenia na lusterka.

Reklama

Swoim uczniom powtarza więc, że nowoczesne bajery nie zwalniają ich nigdy z myślenia. Już po kilku dniach używania nowych samochodów zauważyła bowiem, że kursanci skupiają się na obrazie widocznym na panelu, a nie na otoczeniu. A tradycyjnego sposobu parkowania też chciałaby ich nauczyć.

Limonka i Miętusek to pierwsze dwa tego typu samochody nauki jazdy w Dębicy. Co ciekawe Miętusek z początku miał roboczą nazwę Zielony, ale kursantom nie do końca ona pasowała, dlatego podawali inne propozycje, m.in. Groszek czy Grinch (może kojarzyło się z polską wymową angielskiego słowa green). Wygrało jednak skojarzenie z kolorem mięty.

Reklama

Czytaj także: W którym biegu weźmiesz udział?

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/07/2024 12:38
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    no weź... - niezalogowany 2024-07-24 23:08:20

    Se redachtór raczy wybingować co to jest Grinch, a nie zgadywać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Janusz Grajcar 2024-07-26 18:48:52

    Jak coś to ja googluję, a nie binguję. Wiem skąd pochodzi nazwa Grinch, bo nie tylko piszę, ale też czytam. W artykule jest tylko małe wyjaśnienie dotyczące skojarzenia angielskiego słowa green (polska wymowa grin) z zielonym kolorem samochodu. Jeśli Czytelnik nie zrozumiał, to przepraszam, poprawię się na przyszłość.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama