Ku chwale ojczyzny zakończyli rok szkolny
Zakończył się rok szkolny. Dzieci i młodzież z radością będą mogli wrócić do swojego ulubionego zajęcia tj. wpatrywania się całymi godzinami w smartfony. Nauczyciele odetchną, choć jeszcze będą musieli wypełnić tony makulatury, która jest „niezbędna” w organach prowadzących tj. zarządach szkół na szczeblu gminy oraz kuratoriach, które uwielbiają kąpać się w sprawozdaniach. Coś przecież minister Czarnek musi czytać.
Najgorzej na tym wychodzą rodzice. Już nie mają pretekstu, aby pozbyć się z domu swoich pociech. Do szkoły przecież ich nie wyślą. Urlop krótki i nie da się nim zapełnić 2 miesięcy szkolnych wakacji. Niektórzy rodzice dają wyraz swojej frustracji i propagując pogląd, aby szkoły organizowały wakacyjne nauczanie.
W każdym razie oszałamiająca podwyżka płac dla nauczycieli w wysokości 4.4 procent znowu wygna tysiące belfrów ze szkół. Już dziś wiadomo, że w kraju brakuje 13 tysięcy nauczycieli (w roku ubiegłym brakowało 11 tysięcy). Na Podkarpaciu sytuacja jest dość przyzwoita, gdyż na szukających pracy czeka około 300 ofert pracy w zawodzie nauczyciela. Ale już w samej Warszawie ponad 3 tysiące.
Zapewne płace, ale nie tylko są powodem nauczycielskiej frustracji, która w konsekwencji owocuje zwolnieniami z pracy. Część kadry nauczycielskiej przejdzie do szkół niepublicznych, inni w ogóle wyjdą z zawodu. Kolejnym powodem rezygnacji z pracy w szkołach jest fatalna atmosfera wokół zawodu nauczycielskiego. Obecna władza wydaje się pałać jakąś patologiczną niechęcią do tego zawodu. Oczywiście jest to w pewnej części uzasadnione, gdyż nauczyciele w swojej masie nie są wyborcami PiS-u. Są na to zbyt inteligentnymi ludźmi. Jednocześnie władza może sobie pozwolić na poniewieranie nimi, gdyż fiasko strajku nauczycielskiego z 2019 roku jest do tej pory dotkliwie pamiętne przez środowisko.
Strajkujący nauczyciele otoczeni powszechną niechęcią, także ze strony rodziców, którzy musieli zapewnić opiekę swoim dzieciom, musieli skapitulować nie osiągając w gruncie rzeczy nic.
Z dębickiego podwórka warto przypomnieć zachowanie Mateusza Cebuli, ówczesnego przewodniczącego Rady Miejskiej, który codziennie podawał zmniejszającą się liczbę strajkujących nauczycieli i kończących protest placówek oświatowych. Na zarzuty, że podaje te liczby z satysfakcją odpowiadał, że obiektywnie przedstawia sytuację wygasającego strajku w oświacie w powiecie.
I tak właśnie PiS-owska władza, przy niechętnej postawie rodziców, złamała kręgosłup moralny całej grupie zawodowej. Strajk został przetrzymany, telewizyjne media rządowe codziennie atakowały nauczycieli, rodzice narzekali. Kolejnego strajku nauczycieli nie ma się co spodziewać w najbliższym czasie.
Potem była pandemia, nauczanie zdalne, które ukazało dramatyczne zaniedbania w oświacie, także ze strony rodziców, którzy otrzymując miesiąc w miesiąc 500 złotych na dziecko meldowali placówkom oświatowym, że nie mają komputerów, Internetu itp.
Od kilku miesięcy w systemie oświaty pojawili się uczniowie z Ukrainy. Naiwne przewidywania, że niedługo wrócą oni do siebie legły w gruzy. I znowu nauczyciele przejęli większość obowiązków związanych z edukacją, i nie tylko, tych uczniów.
Krytycznie wypowiadający się o kondycji polskiej szkoły, zwracają uwagę m.in. na niedofinansowanie oświaty, narastające problemy kadrowe, chaos potęgowany przez zmiany przepisów, próby ideologizacji szkoły oraz przeładowaną podstawę programową i problemy w zakresie zdrowia psychicznego uczniów.
W czasie gdy w szkołach narastało zmęczenie fizyczne i psychiczne, a problemy kadrowe osiągnęły niespotykane dotąd rozmiary, resort edukacji dążył przede wszystkim do wzmocnienia pozycji kuratorów oświaty i ograniczenia dostępu organizacji pozarządowych do placówek.
Takie przykłady, jak „Lex Czarnek” czy przedmiot „Historia i Teraźniejszość”, z którego wyrugowano Lecha Wałęsę, główną postać polskiego Sierpnia 1980, są aż nadto wymowne.
Na razie niewielu to jednak interesuje. I tylko oświata jest coraz gorsza, co widać po kolejnych rocznikach absolwentów szkół podstawowych, średnich, wyższych.
Podpis pod zdjęcie: Niektórzy uważają, że oświata wygląda, jak ten budynek, gdzie niegdyś mieścił się słynny klub „Maxim” w Gdyni.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Janiec jestem nauczycielem i wyborcą PIS-u, uważam się za inteligentnego człowieka. Proszę mnie nie obrażać.
Wyrazy wspolczucia dla uczniow......
Współczuję uczniom. Skażony PiSem nauczyciel na pewno nie wspomni o zasługach prawdziwych ludzi Solidarności: Lechu Wałęsie, Jacku Kuroniu, Tadeuszu Mazowieckim... Nic nie powie o tolerancji i o prawie do wolności, do różnych przekonań religijnych, o szacunku dla innych kultur...
głupim narodem dobrze się rządzi....
Dzień bez plucia jadem na PiS i jego wyborców to dzień stracony, prawda panie Janiec? Swoją drogą, to lepiej się pan czuje, gdy już wyleje pan tutaj swoje żale ze złości, że nie rządzi pana ulubiona partia?
Marcinku - miłośniku PiS, należysz do tłustych kotów czy fanatyczną miłością pałasz do wiodącej partii? Nie widzę jadu na tym blogu, ale rzeczywiście jest coś dziwnego. Czytają i zwolennicy, i przeciwnicy.
Siłaczka - Lech Wałęsa wielki Polak ... buuuhaaaa, trzeba było jeszcze dodać Michnika w tym "zacnym" gronie.
Wazne zeby bylo miejsa dla prok. Piotrowicza w ksiazce.... Teraz tylko czekac jak w koncu prawda wyjdzie na jaw i sie okaze ze to Kaczynski skakal przez ogrodzenie w stoczni. Zapewne przy uzyciu katapulty....... :) :) :) :) :) :)
Amadeusz - czym się różnisz od komuchów, którzy prześladowali Wałęsę, więzili Michnika, nie pozwalali czytać Miłosza, Gombrowicza? Chyba tylko tym, że żyjesz w kraju, w którym są jeszcze ludzie, którzy próbują ci wytłumaczyć , że ulegasz ruskiej narracji i ruskim trollom, a pod anonimowym nickiem możesz wypisywać brednie.
Anonimowym nikiem? Ja mam na imię Amadeusz. Za to Twoje imię jakieś dziwne...do nazwiska też nie pasuje Siłaczka
Panie Janiec jestem nauczycielem i wyborcą PIS-u, uważam się za inteligentnego człowieka. Proszę mnie nie obrażać.
Wyrazy wspolczucia dla uczniow......
Współczuję uczniom. Skażony PiSem nauczyciel na pewno nie wspomni o zasługach prawdziwych ludzi Solidarności: Lechu Wałęsie, Jacku Kuroniu, Tadeuszu Mazowieckim... Nic nie powie o tolerancji i o prawie do wolności, do różnych przekonań religijnych, o szacunku dla innych kultur...