Kolejny dzień zmagań podczas Mistrzostw Świata w Muaythai IFMA 2021 w Bangkoku, w których udział biorą Arkadiusz Krupa z Grabin oraz Mateusz Różak z Brzeźnicy. Obaj przed kilkudziesięcioma minutami zakończyli swoje walki.
Jako pierwszy do ringu wszedł Mateusz Różak, którego przeciwnikiem był reprezentant Tajlandii Thamet Nitutom. Dzień wcześniej mieszkaniec Brzeźnicy pokonał innego zawodnika gospodarzy Chun Hong Ko.
- Cieszę się, że mogę wam dać trochę emocji tym że walczę. Nie istotnie czy wygram, czy przegram. Są dwie rzeczy pewne, jedno że dam z siebie wszystko i drugie że dla bliskich zrobię wszystko - napisał po wczorajszej walce Mateusz Różak.
Dzisiejszy dzień okazał się dla niego mniej szczęśliwy. Thamet Nitutom w pierwszej rundzie kolanem posłał naszego zawodnika na deski, a sędzia przerwał walkę. To dla Mateusza Różaka koniec, jeśli chodzi o tegoroczne mistrzostwa.
- Idzie nowe - powiedział z kolei Arkadiusz Krupa po kolejnej walce w Bangkoku, w której pokonał reprezentanta Zjednoczonych Emiratów Arabskich Ahmada Bahmana.
Te dwa słowa zawodnik z Grabin wypowiedział płacząc, ale są to łzy szczęścia.
- Dziś wiary w siebie trochę mi brakowało, ale ludzie, którzy wierzą we mnie, zrobili to za mnie... Idzie nowe! Nowy Polski Związek Muaythai! Nowy zarząd Polskiego Związku Muaythai i nowe piękne czasy - powiedział w rozmowie z nami Arkadiusz Krupa.
Utalentowany zawodnik pierwszą rundę wygrał na punkty (10:9), walka była wyrównana, choć z delikatną przewagą na korzyść Polaka. Druga runda należała zdecydowanie do Arkadiusza Krupy. Najpierw posłał rywala na deski, a kiedy ten podniósł się, a sędzia dopuścił do walki Dreams Maker znokautował reprezentanta ZEA, który nie był w stanie o własnych siłach opuścić ringu. Ostatnie sekundy walki prezentujemy poniżej.
- Krupa mega sztos - skomentował na żywo jeden z internautów.
- Mówiłem, że Polacy są waleczni - to komentarz kolejnego widza, tym razem z Rosji.

Ahmad Bahman i Arkadiusz Krupa tuż po walce.
Kolejnym rywalem Arkadiusza Krupy będzie reprezentant Tajlandii - Thatsaphon Saophanao. Walka odbędzie się jutro. I informacja najważniejsza - już teraz wiadomo, że Dreams Maker powróci z Bangkoku przynajmniej z brązowym medalem!
Fot. Polski Związek Muaythai.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze