Choć wyprawy z koszykami do lasu kojarzymy zwykle z jesienią, czerwiec to także doskonała pora na grzybobranie.
Jak informuje leśnik, przyrodnik i miłośnik grzybów Andrzej Trzeciak w lasach powiatu są już borowiki usiatkowane i ceglastopore. Pojawiają się koźlarze i muchomory czerwieniejące, które też są gatunkiem jadalnym.
- Jest szansa na jadalne gołąbki, które lubią deszcz, podobnie jak i kurki. To też dobry czas na żółciaki siarkowe rosnące na drzewach. Pojawią się też jadalne łuszczaki zmienne, z wyglądu przypominające opieńki - mówi.
Można też spotkać gołąbki z grupy czerwonych, wystarczy próba smakowa, by przekonać się, czy trafilismy na jadalny gatunek.
- Te niejadalne są gorzkie albo piekące w smaku - wyjaśnia Andrzej Trzeciak.
I dodaje, że są już także maślaki, a na łąkach można znaleźć pieczarki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze