Samolot z prezydentem Stanów Zjednoczonych wystartował o godz. 22:32 z podrzeszowskiej Jasionki, gdzie wcześniej Joe Biden przyleciał, by udać się na spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zełenskim w Kijowie.
Boeing 757, który pełnił rolę Air Force One - to kryptonim, który otrzymuje każdy samolot amerykańskich sił powietrznych, na pokładzie którego znajduje się głowa tego kraju - przeleciał nad powiatem dębickim w drodze na Okęcie. Widnieje na nim napis United States of America, można też zobaczyć flagę amerykańską i pieczęć prezydenta USA.
Maszyna nazywana Latającym Pentagonem albo też Samolotem Dnia Zagłady w drodze do Warszawy mogła być widziana nad Pustkowem-Osiedlem, Brzeźnicą, Bobrową, Mokrem i Nagoszynem.
Joe Bidenowi towarzyszy wielu wysoko postawionym urzędników. Jednym z nich jest Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego. Na pokładzie była też Jennifer O'Malley, zastępczyni szefa sztabu Białego Domu.
Dziś, czyli 21 lutego, Joe Biden spotka się w Warszawie z prezydentem Andrzejem Dudą, a później wygłosić przemówienie, które będzie transmitowane na cały świat. Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych w Ukrainie i w Polsce ma miejsce niemal w przeddzień pierwszej rocznicy ataku Rosji na kraj naszego sąsiada.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mamy dopiero luty, a coś czuję, że będzie to wydarzenie roku w tej pipidówce...
"Samolot z prezydentem Stanów Zjednoczonych wystartowała o godz. 22:32". Polska język trudna język... Pomijam już sens tego artykułu...
Brzmi to jakby nad nami latał sam Bóg... Sensacja XXI wieku.
To nie jest samolot dnia zagłady. :-)
niesamowita wiadomość jakby sam BÓG latał nad nami, sensacja XXI wieku
jakie szczęście nam dopisało ! powinien lokalny watażka pomachać mu chusteczką jak przelatywał. oczywiście z uniżeniem i pokorą
Mamy dopiero luty, a coś czuję, że będzie to wydarzenie roku w tej pipidówce...
"Samolot z prezydentem Stanów Zjednoczonych wystartowała o godz. 22:32". Polska język trudna język... Pomijam już sens tego artykułu...
Brzmi to jakby nad nami latał sam Bóg... Sensacja XXI wieku.