Miłośnicy zabaw na śniegu muszą się pospieszyć. Jak zapowiada Mateusz Lewartowski, w święto Trzech Króli po śniegu nie będzie już śladu. Na opady trzeba będzie znowu zaczekać.
Ci, którzy tęsknili za białą zimą, mieli wczoraj powód do radości: w nocy posypało i rankiem wszędzie leżał śnieg. Ale taka sytuacja nie potrwa długo. Żeby nacieszyć się śnieżną zimą pozostały nam tylko dwa dni: dziś i jutro.
- Śnieg pozostanie przez weekend, zniknie doszczętnie w Trzech Króli, wtedy znów będzie wiać halny - prognozuje Mateusz Lewartowski.
Dla tych, dla których zima bez śniegu to nie zima, meteorolog ma też dobre wiadomości, choć na śnieg będą musieli trochę zaczekać.
- W przyszłym tygodniu sporo opadów, ale początkowo deszczu, szansa na kolejny śnieg po 10-11 stycznia - zapowiada Mateusz Lewartowski.
Zatem kto jeszcze nie był na sankach, warto wybrać się od razu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze