Urodził się z niewykształconymi dłońmi, ale to nie przeszkadza mu w grze na gitarze i keyboardzie. Sam o sobie mówi, że w życiu sobie radzi, bo jest z tych, którzy szukają sposobów, a nie wymówek i wymaga od siebie.
Urodził się w 1993 roku. Nie był taki sam, jak wielu jego rówieśników. Kuba przyszedł na świat z niewykształconymi dłońmi. Każdy dzień, to udowadnianie światu, że ograniczenia są tylko i wyłącznie w głowie. Jak wyjaśnia młody mieszkaniec Żyrakowa, muzyką wcześniej bawił się jego brat. I tak przeszło na niego.
- Siedziałem w programach producenckich i tworzyłem – mówi Kuba.
Osiem lat temu zaczął przygodę z gitarą. Trochę przypadkowo, kiedy jego tato przyniósł do domu stare pudło z pordzewiałymi strunami. Złapał bakcyla. Okazało się, że wystarczy odrobina samozaparcia oraz sprytu, by pokonać przeciwności i grać na tym instrumencie. Po gitarze klasycznej przyszła pora na elektryczną.
Więcej na temat jego pasji przeczytacie Państwo w najnowszym wydaniu Obserwatora Lokalnego, który do sprzedaży trafił dzisiaj. W materiale znajdziecie także informacje o tym, co pomogło Jakubowi Pyzikowi w dotarciu do tego miejsca, w którym znajduje się obecnie.
Zachęcamy również do obejrzenia tego, co potrafi Jakub Pyzik. A zapewniamy, że to tylko niewielki wycinek jego możliwości. Mieszkaniec Żyrakowa - specjalnie dla Was - gra fragmenty utworów Elvisa Presleya Can’t help falling in love na keyboardzie oraz Europę Carlosa Santany na gitarze elektrycznej.