Reklama

II LO wygrywa Dębicką Ligę Debatancką

Żeby dojść do finałów Dębickiej Ligi Debatanckiej, każda z drużyna musiała przejść przez pięć rund eliminacji. Już to niech świadczy o tym, jak bardzo zapracowani byli w ostatnich tygodniach uczniowie czterech najlepszych szkół średnich.

Kiedy poznali tezy, musieli się do nich przygotować i to w podwójnej roli, bo nie wiedzieli, czy przyjdzie im ich bronić jako strona propozycji, czy atakować, jako strona opozycji. O tym decydowało losowanie na pół godziny przed daną debatą.

W małym finale, czyli pojedynku o trzecie miejsce stanęli naprzeciw siebie uczniowie z ZS nr 2 w Dębicy (propozycja) i ZSE w Dębicy (opozycja). Pierwsi mieli potwierdzić tezę, że Unia Europejska powinna być przede wszystkim wspólnotą wartości, drudzy przekonać sędziów, że jest inaczej.

Reklama

Obie drużyny dołożyły wszelkich starań, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Loża mędrców uznała, że lepiej ze swojej roli wywiązali się przedstawiciele Ekonomika, a największe brawa za swoje wystąpienia zbierał Amos Lescio, który był nie tylko przekonujący, ale i bardzo żywiołowy.

Mały Finał:
ZS nr 2 Dębica - ZSE Dębica
ZS nr 2: Emilia Michalik, Aleksandra Wójko, Emilia Dudek, Milena Dąbrowska (op. Barbara Dubiel-Lesiak).
ZSE: Jakub Szewc, Paweł Wolak, Amos Lescio, Gabriela Haag (op. Beata Szypułka)

Reklama

Jeszcze większe emocje zaczęły się wtedy, gdy przy stołach zasiadły drużyny II LO (propozycja) i LO w Jodłowej (opozycja). Tezę mieli bardzo wymagającą: Z perspektywy Unii Europejskiej zawarcie umowy z Mercosur jest kluczowe dla interesów strategicznych wspólnoty.

Dla wyjaśnienia Mercosur to organizacja gospodarcza, która skupia kraje Ameryki Południowej. Jej celem jest tworzenie wspólnej strefy wolnego handlu i unii celnej, podobnie jak Unia Europejska. Tworzą ją Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj, Boliwia.

Reklama

Żeby nieco zobrazować, gdzie przebiegała pomiędzy nimi linia sporu, przedstawię wystąpienie końcowe czwartych mówców, których zadaniem było podsumowanie linii drużyny.

Jakub Jasek (II LO, propozycja):

Stoimy na pewnego rodzaju rozdrożu, jesteśmy przed wyborem, czy chcemy Europy silnej, Europy, która walczy z jej rywalami, Chinami, poprzez rozwijanie rynków zbytu w innych państwach. Europy, która ma odpowiednie surowce do rozwijania swojego przemysłu. Nie bez kozery mówi się, że polityka i geopolityka jest podobna do gry w szachy. Jak każdy z nas wie w czasie gry w szachy czasami warto poświęcić jednego pionka, aby wygrać całą partię. I nie inaczej jest teraz, gdyż tym jednym pionkiem - tak wyolbrzymianym przez drużynę opozycji - jest kwestia rolnictwa. I to rolnictwa przedstawionego w ten sposób jakby się całkowicie rozpadło, jakby cały sektor gospodarczy całkowicie upadł. Ale jest to absurd. Aktualnie mamy podobne umowy bezcłowe z innymi państwami, choćby z USA, i polskie czy francuskie rolnictwo z tego powodu nie upadło. Korzyści wypływające z tego rozwiązania są ogromne. Po pierwsze polityczne, do których strona opozycji się mało odnosiła, w kwestii szukania nowych rynków zbytu, tej polityki wielowektorowej, o której mówił mówca pierwszy. Strona opozycji się w ogóle do tego nie odniosła skupiają się na ukraińskim zbożu, które było nielegelnie wprowadzone do Unii Europejskiej. Kolejną kwestią jest walka z chińskim imperializmem, który wprost w nas uderza. Mamy realną wojnę handlową z Chinami, to one zalewają nas swoimi tanimi produktami. Musimy z tym walczyć, musimy szukać sojuszników w tej rywalizacji i Mercosur takim sojusznikiem właśnie jest. Chiny to zauważają, inwestują w Mercosur, więc my też powinniśmy to robić. Kolejna kwestia dotyczy materiałów, surowców, które są potrzebne gospodarce europejskiej. Niob jest konieczny do budowy samolotów, lit, krzem, wszystkie metale ziem rzadkich, czyli te związane z nowoczesnymi technologiami. Europa musi się rozwijać, żeby dogonić inne mocarstwa światowe, a dzięki temu możemy się rozwinąć. I strona opozycji dobrze nawet zauważyła, że my tych surowców nie mamy, dlatego potrzebujemy tej umowy z Mercosur, żeby te surowce mieć. Następną kwestią jest ta kwestia rolnictwa, cały czas wspominana przez stronę opozycji. W jaki sposób, czy są jakieś dane, jakieś opinie komisji, że to rolnictwo upadnie? Francja nie chce podpisać tej umowy, gdyż Emmanuel Macron powiedział, że nie zgadza się z brakiem ograniczeń środowiskowych. Nie mówił o tym, że upadnie francuskie rolnictwo, tylko mówił, że nie pasują mu konkretne powody, które przecież da się renegocjować. To, co mówi opozycja, to jest tak jakby powiedzieć, że nie możemy kupować sprzętu wojskowego ze Stanów lub z Korei, gdyż tracą na tym albo polskie zakłady Łucznika albo francuskie zakłady produkujące myśliwce. To jest absurd, są jednak pewne priorytety, czyli właśnie strategiczne interesy wspólnoty, rozwój tej wspólnoty. Ważna jest również gospodarka, bo wspólnota zyskuje poprzez zysk każdego z jej uczestników. Jeśli Niemcy zyskają najwięcej na tej umowie, to się to również odbije na polski przemysł. Zyskuje niemiecki przemysł, zyskuje polski przemysł. Zyskuje polski przemysł, zyskuje litewski przemysł. I tak to właśnie działa w Europie. Powinniśmy podpisać tę umowę, bo jest to ważne w kwestii gospodarczej, politycznej i finansowej.

Reklama

Konrad Wiatr (LO Jodłowa, opozycja):
Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole. To bardzo słynne zdanie w ostatnim czasie jest dla nas bardzo ważne. Dlaczego? Bo możemy je odnieść nie tylko do Polski, bo nie chcemy tu tylko skupiać się na tym, kto to powiedział i w jakich okolicznościach. Dla nas jest to zdanie kluczowe. Dlaczego? Bo z perspektywy drużyny opozycji, patrząc na Unię Europejską, zawarcie umowy z Mercosur nie jest kluczowe dla interesów strategicznych wspólnoty. Dlatego, że - naszym zdaniem - poświęcamy nasz kapitał, nasze zdolności, nasze możliwości na innych, na tych, którzy są daleko, i na tych, którzy nic nowego dla nas nie wnoszą. Drużyna propozycji skupiła się tutaj na naszym przykładzie ukraińskiego zboża. Chcieliśmy tylko pokazać, że to jest przykład, jak to się skończyło. Tu nie chodzi o to, jakie były uwarunkowania, czy to było politycznie uzgodnione, czy nieuzgodnione, chodzi o efekt. Chcemy jasno podkreślić, jako drużyna opozycji, że jeżeli jesteśmy wspólnotą Unii Europejskiej, to albo mamy korzyści wszyscy jako cała wspólnota, albo się godzimy tylko na korzyści, które są dla krajów bogatych. Bo w jaki sposób wykorzystać lit powiedzmy w Grecji, jaka tam gospodarka jest przystosowana do tego, żeby wykorzystywać lit? Oni żyją z tego, że tam jest rozwinięta turystyka, więc rozwijamy rolnictwo, bo jak ktoś do nas przyjedzie, to musi coś jeść. I nie będziemy myśleć o tym, że sprowadzamy to z Ameryki Południowej, tylko mamy swój towar. Za nasze ciężko wypracowane pieniądze. Padał tutaj przykład Rosji, padł Chin, mówimy o tym, że chcemy im przeciwdziałać, bo są naszym zagrożeniem. To zagrażajmy naszym państwom, naszej wspólnocie, zagrażajmy tym, z którymi mieliśmy współpracować, bo po to wchodziliśmy do Unii Europejskiej. (w tym momencie o głos poprosił zgodnie z regulaminem debat przedstawiciel opozycji, który przedstawił następującą informację: jak już mówiliśmy o naczyniach połączonych, tak samo gospodarki działają i wspierają się wzajemnie, jeśli jedno państwo zyskuje, zyskują wszystkie) Więc proszę to powiedzieć wszystkim rolnikom polskim, greckim, francuskim, proszę bardzo, możemy wtedy rozmawiać. Widzimy jakie są tego efekty. Bo Europa, która walczy wewnątrz, a nie z zewnętrznymi czynnikami, nie z Chinami, nie z Rosją, bierzmy rzeczy z Mercosur, bierzmy cukier, bierzmy kukurydzę, bierzmy alkohol etylowy, bierzmy wszystko, no to walczymy sami z sobą, a nie przeciwdziałamy temu, że zagrażają nam Chiny, że zagraża nam Rosja, że mamy jakieś sojusze z USA. Dlatego nasza drużyna jasno i wyraźnie chce podkreślić, nie ma żadnej korzyści dla całej wspólnoty, nie mówimy tutaj o pojedynczych jednostkach, takich jak chociażby Niemcy, które są rozwinięte i są w stanie wykorzystywać lit. Mówimy tu o całej wspólnocie. Albo wszyscy, albo nikt.

Wielki Finał
II LO Dębica - LO Jodłowa

II LO: Radosław Miałkowski, Karol Matłok, Antoni Moskal, Jakub Jasek (op. Bogumił Skrętkowski, Paweł Florka). Finalistów wspierali natomiast: Emilia Śliwa, Hanna Mazur, Oskar Tylec i Szymon Wójtowicz.
LO Jodłowa: Klaudia Kumięga, Zuzanna Wypych, Nicole Szpak, Konrad Wiatr (op. Elżbieta Wójcik

Reklama

Ostatecznie to uczniowie II LO przekonali jurorów i odebrali puchar za zwycięstwo. Nagroda publiczności również trafiła do nich. Najlepszym mówcą wybrany został: Radosław Miałkowski (II LO), a na wyróżnienia zasłużyli Konrad Wiatr i Nikole Szpak (LO Jodłowa).

W loży mędrców, która oceniała wystąpienia, zasiadali: Adam Pieniążek, Maciej Małozięć, Monika Rojek-Kałek, Janusz Grajcar, Magdalena Wajda, Grzegorz Chmiel. Jako marszałek debaty prowadził Marcin Lewandowski, a pomagała mu w tym sekretarz Weronika Kęska.

Czytaj także: Zwolnieni z teorii: mamy aż pięć Srebrnych Wilków

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/06/2025 12:41
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dominiklazarz 2025-05-31 17:23:30

    Gratulacje!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama