Start w sobotnich zawodach dla reprezentantów dębickiego klubu był nie tylko debiutem w tej federacji, ale dla młodszych również w nowej formule walki.
Dla dorosłych zawodników FightSports Dębica formuła submission only nie była nowością, bo według tych reguł startowali już choćby na zawodach ADCC, jednak młodzi musieli się z nią dopiero oswoić. W brazylijskim jiu-jitsu, które trenują na co dzień, walkę wygrać można nie tylko przez poddanie przeciwnika, ale też na punkty, które otrzymuje się za zdobycie dominującej pozycji, czy zastosowane techniki. W submission only, w którym walczą zawodnicy BJJ, Sambo, MMA, judo i zapasów, liczy się tylko poddanie (chyba, że dojdzie do dogrywki, w niej można zdobyć pojedyncze punkty, jednak liczone zupełnie inaczej niż w BJJ).
W bardzo mocno obstawionych zawodach klub FightSports Dębica reprezentowała czwórka młodych zawodników: Hubert Ratuszniak, Amelia Drąg, Michał Cichoń i Alicja Cichoń oraz trzech dorosłych: Aaron Połowniak, Filip Kubat i Dariusz Sarama.
Hubert Ratuszniak wrócił do domu ze srebrnym medalem w kategorii 7-9 lat, +44 kg, a Alicja Cichoń z brązowym krążkiem w kat. junior młodszy 64 kg. Brązowy medal zawisł też na piersiach Dariusza Saramy, który rywalizował w kategorii master, brązowe/czarne pasy +95 kg. Pozostali tym razem znaleźli się poza podium.
- Wielkie brawa dla wszystkich startujących w tym dniu zawodników Klub FightSports Dębica. Jak zwykle dali z siebie wszystko i zostawili na matach turnieju kawał serducha - przekonuje trener Jakub Cichoń.
Transport na warszawski turniej zapewniła zawodnikom firma Lider Taxi Marcina Idzika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dla rzetelności dziennikarskiej dodałbym jeszcze ilości osób w danej konkurencji, bo srebro i brąz brzmi dumnie do momentu gdy się nie wie, że miało się jednego lub dwóch rywali
dla rzetelności dziennikarskiej dodałbym jeszcze ilości osób w danej konkurencji, bo srebro i brąz brzmi dumnie do momentu gdy się nie wie, że miało się jednego lub dwóch rywali