Najmniejsza miejscowość w gminie była gospodarzem tegorocznych dożynek gminy Jodłowa. Ale do Zagórza zjechali także goście z sąsiednich samorządów.
A jak dożynki, to koniecznie wieńce dożynkowe. Tych było dzisiaj siedem, czyli tyle, ile jest sołectw w gminie Jodłowa. Wszystkie piękne, wykonywane przez kilka ostatnich tygodni, każdy z nich był dziełem sztuki. Ale zanim można było je przygotować, to trzeba było ciężko pracować na roli. I o tej ciężkiej pracy wielokrotnie mówili dzisiaj zaproszeni na dożynki goście. Najważniejszą częścią święta plonów jest zawsze przekazanie włodarzowi gminy chleba wypieczonego z tegorocznych zbóż, pokrojenie go i poczęstowanie uczestników dożynek. Nie mogło więc zabraknąć tej części także w Zagórzu. Starostowie dożynek Agata Ciesielska oraz Tomasz Spicha przekazali bochen wójtowi Janowi Janidze.
Tradycyjnie nie zawiodły także koła gospodyń i stowarzyszenia z całej gminy, które przygotowały wiele smakołyków dla gości. Była też strefa zabaw dla dzieci i występy Kapeli Ludowej Jodłowianie, Zespołu Pieśni i Tańca Pustkowianie, Zespołów Śpiewaczych Heja Hola oraz Wiarusy, a także grupy wokalnej Łączy nas talent i kapeli podwórkowej Paka Sędzisza.
Dużo emocji, ale i humoru dostarczyły uczestnikom potyczki sołeckie, które zwyciężyli reprezentanci Dębowej MAriusz Rak i Justyna Baran. Z kolei w świetny dożynkowy nastrój wprowadził wszystkich zespół Krywań, po występie którego rozpoczęła się zabawa z zespołem Bel Canto.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze