Reklama

Do przerwy 0:1

12/06/2022 21:40

Do przerwy 0:1

W kultowej książce Adama Bahdaja „Do przerwy 0:1” wydanej po raz pierwszy w 1957 roku grupka chłopców z warszawskiej Woli kibicuje swojemu ukochanemu klubowi Polonii Warszawa. Na podstawie tej książki powstał film i serial w reżyserii Stanisława Jędryki z 1969 roku. Obie produkcje cieszyły się ogromną popularnością.

Niestety, nie uniknięto przekłamań w filmie w stosunku do książkowego pierwowzoru. Najważniejszą zmianą było to, że w filmie ani razu nie pada nazwa klubu uwielbianego przez chłopców z Woli, tj. Polonii Warszawa, nota bene najstarszego istniejącego warszawskiego klubu piłkarskiego założonego w 1911 roku.

Reklama

Polonię pomijano z prostej przyczyny - władza komunistyczna popierała sport wojskowy, tj. Legię Warszawa i milicyjny, tj. Gwardię Warszawa. Polonia był spychana na margines, pozbawiana pieniędzy na rozwój, utrudniano jej funkcjonowanie. Stąd w Warszawie funkcjonowało powiedzenie, ze komunizm w tym mieście skończy się dopiero wtedy, gdy Polonii Warszawa wolno będzie zdobyć tytuł piłkarskiego mistrza Polski. I tak się stało dopiero w sezonie 1999/2000. Potem drużyna z wielu powodów staczała się coraz niżej w piłkarskiej hierarchii. Od kilku sezonów gra w III lidzie.

Obecnie jednak Polonia gra bardzo dobrze i na jedną kolejkę przed końcem sezonu lideruje tabeli III ligowej mając 1 punkt przewagi nad głównym rywalem Legionovią Legionowo. Mecz tych dwóch drużyn w ostatnią sobotę zgromadził dawno niewidziane tłumy na stadionie Polonii. Wśród 5 tysięcy widzów nie mogło zabraknąć także i mnie. Z wypiekami na twarzy czytałem książkę Adama Bahdaja i jako kilkunastoletni chłopak grałem w turniejach tzw. dzikich drużyn. Miłość do Polonii Warszawa przejęli moi synowie i także ich dzieci. Wszyscy zatem w komplecie stawiliśmy się na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej 6. Mecz rozpoczął się o symbolicznej dla klubu godzinie (jednocześnie dacie założenia klubu) 19.11.

Reklama

Po emocjonującym spotkaniu Polonia wygrała 3 do 2 z Legionovią, choć do przerwy przegrywała 0:1.  Przed Polonią ogromna szansa na II ligę a potem…

I jak tu nie czytać Bahdaja?

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kamienny - niezalogowany 2022-06-14 16:21:47

    Janiec - dzięki za wizytę. Zapraszamy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Młody - niezalogowany 2022-06-14 21:39:21

    Dzięki za przypomnienie książki. Dużo zdrowia. Pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Siła i Dąb - niezalogowany 2022-06-14 21:47:35

    Panie Janiec, Dotychczasowymi bezpretensjonalnymi atakami na Polski Rząd, Suwerena i Polski Mundur pokazałeś Pan że obcy ci jest patriotyzm ogólnopolski, ale tym wpisem udowadniasz że i lokalny jest ci niewsmak. Mamy w Dębicy dwie solidne drużyny piłkarskie - z czego Wisłoka gra z powodzeniem w trzeciej lidze - jakoś nie widziałem tu zachwytów nad ich grą a przedewszystkim propozycjami co zrobić żeby było lepiej. Bo krytykować i oglądać się na Warszawę każdy potrafi! Ale działać, jak my to mówimy - robić coś dla lokalnej społeczności, także sportowej to nie ma komu! Cudze chwalicie, swego nie znacie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama