Przez pięć dni pracowali nad bożonarodzeniową iluminacją bracia Zbigniew i Józef Dąbrowscy. Przez ostatnie dwa dni przy ciągle padającym deszczu i wiejącym wietrze, ale wigilijny wieczór wynagrodził im wszystkie trudy.
- Widok kolejki aut przed domem, ludzi przed posesją bezcenny, zapraszam wszystkich do oglądania - mówi Zbigniew Dąbrowski.
Poniżej prezentujemy zdjęcia zrobione w wigilijny wieczór, ale one nie są w stanie oddać bajkowej atmosfery. Żeby ją poczuć, trzeba skorzystać z zaproszenia jednego z twórców iluminacji i przyjechać do Pustkowa.
O tym, jak powstawała iluminacja, możesz przeczytać pod tym linkiem To musisz zobaczyć - dom braci Dąbrowskich jak z bajki