Reklama

Czy chcemy iść antyunijną drogą Brytyjczyków?

27/07/2022 13:45

Całkiem niedawno moi znajomi z jednej z poddębickich miejscowości wybrali się do Szkocji. Pierwszy raz po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE i trochę byli zaskoczeni tym, jak zmieniło się przebywanie w tym kraju. Pierwsze czego doświadczyli to wzmożona kontrola graniczna, a jedną z mniej przyjemnych rzeczy były koszty połączeń do Polski i korzystania z internetu, wcześniej mieli po prostu wszystko wliczone w polski abonament. To skłoniło mnie do podsumowania Brexitu, zwłaszcza, że  polscy politycy partii władzy, w tym nasi dębiccy, kontestują UE, próbują umniejszać jej rolę oraz krajów założycielskich takich jak np. Niemcy czy Francja, a wreszcie bezpardonowo atakować, również w rządowych mediach, kiedyś pełniących rolę mediów publicznych.

Wielka Brytania oficjalnie walczyła kilku lat o całkowite wyjście z Unii Europejskiej i w końcu mają to po wielkich bólach (termin wyjścia sami przesuwali kilka razy). Dziś wg retoryki części tamtejszych polityków Wlk.Brytania jest „samodzielnym” państwem. Jednak już teraz mimo stosunkowo krótkiego czasu okazało się, że unijne mechanizmy oraz prawa przysługujące mieszkańcom były niedocenione. Obywatele brytyjscy, a przynajmniej ci, którzy głosowali za wyjściem z UE, dość szybko przekonali się, co tak naprawdę to oznacza. Pierwsze to kontrole na granicach, weryfikacja tego, co się przewozi a wreszcie wydłużony czas jej przekraczania. Wiele osób doświadczyło właśnie w tym momencie tego, co do tej pory było oczywiste i de facto niewidoczne. Jeszcze do niedawna bezbarierowe przekraczanie zastąpiły kontrole i obawa o to, czy moja „bułka śniadaniowa z szynką” będzie mogła przejechać granicę. Niestety w wielu przypadkach nie.

Reklama

Podczas kampanii przedreferendalnej populiści przekonywali o rozbudowanej administracji oraz uwolnieniu się do przepisów i nakazów unijnych biurokratów, podobną retorykę możemy zauważyć w Polsce od polityków partii władzy. Tymczasem dziś brytyjscy eksporterzy mimo, że mogą swoje towary przewozić bez ceł, to zderzają się z "nowym", wcześniej nie dotykającym ich tak bezpośrednio systemem biurokratycznym. Jak można wyczytać w wielu brytyjskich gazetach, doprowadziło to do opóźnień w dostarczaniu towarów, zwłaszcza pochodzenia rolniczego i z połowów morskich na rynki państw unijnych. Brytyjscy eksporterzy po prostu tracą miliardy euro. Do tego dla branży rolniczej dochodzi utrata dotacji, które były ważnym elementem produkcji rolnej, bo te oferowane przez rząd brytyjski są niższe.

Polityczni przeciwnicy UE mówili sporo o biurokracji unijnej, o wielkiej rzeszy zatrudnionych tam m.in. brytyjskich urzędników. Okazuje się, że do kontroli na swoich granicach musieli i cały czas muszą zatrudnić zdecydowanie większą ilość nowych urzędników niż tych co pracowali w instytucjach UE.

Reklama

Zwiększenie kosztów połączeń do państw UE (co bardzo dotyka pracujących Polaków i odwiedzających ich rodzin), podwyższenie opłat w e-transakcjach z krajami UE, utrata możliwości korzystania z europejskiego programu studenckiego Erasmus (umożliwiającego studia poza Wielką Brytanią - co też dotyka wielu młodych Polaków, chcących studiować w Anglii, Szkocji, Walii czy Irlandii Północnej), groźba podziału kraju poprzez wzmocnienie ruchów separatystycznych w Szkocji (chcącej być częścią UE, ponad 70% była przeciw Brexitowi), odpływ instytucji finansowych z Londynu, zredukowanie inwestycji koncernów i firm spoza Europy – to tylko niewielka część związana z kosztami „samodzielności” Wielkiej Brytanii.

Owszem, to dopiero początek Zjednoczonego (jeszcze) Królestwa poza Unią Europejską, ale już teraz widać więcej trendów negatywnych niż pozytywnych, już teraz rośnie niezadowolenie z różnicy między obietnicami probrexitowych polityków, a zastaną rzeczywistością. Brexit może okazać się bardzo gorzką lekcją dla mieszkańców Wysp. Oby to dało do myślenia zwłaszcza obecnej władzy w Polsce, chcącej "reformować UE" a w konsekwencji dążącej swoimi działaniami, słowami i czynami do wyjścia Polski z UE.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2025 11:13
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stańczyk - niezalogowany 2022-07-27 14:25:17

    obecnej władzy nikt nie zmieni , tylko poprawne głosowanie pozwoli oddalić widmo katastrofy , która szybko do nas zmierza....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radowan - niezalogowany 2022-07-27 14:50:34

    Nie wiem może Pan jest jeszcze młodym człowiekiem i może Pan nie pamiętać ale nie na taki projekt gospodarczy się godziliśmy. Unia jako tak rozpadnie się prędzej czy później jak wszystkie takie instytucje tym bardziej że dziś coraz bardziej przeobraża się w narzędzie represji silniejszych wobec słabszych. Najbardziej śmieszne są twierdzenia, że unia coś dała ale rząd nie daje bo nie ma swoich pieniędzy tylko podatników. Tak samo jest z UE nie ma swoich pieniędzy tylko pieniądze podatników w każdym calu. Nie pozostaje już nic innego tylko czekać na rozpad tej zdegenerowanej instytucji. Miejmy nadzieje że rychły.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Dawid - niezalogowany 2022-07-28 21:56:14

    pańskie wywody żywcem wyjęte z ust polityków tzw. prawicy oraz mediów tzw. publicznych. Narracja polexitowa widzę coraz śmielsza. Cóż kierunek wschód wróci wcześniej niż żeśmy się spodziewali, a miałem nadzieję, że napaść ruskich na Ukrainę da do myślenia niektórym, a tymczasem wręcz przeciwnie. Podążamy w otchłań ruskich wpływów.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama