Całkiem niedawno moi znajomi z jednej z poddębickich miejscowości wybrali się do Szkocji. Pierwszy raz po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE i trochę byli zaskoczeni tym, jak zmieniło się przebywanie w tym kraju. Pierwsze czego doświadczyli to wzmożona kontrola graniczna, a jedną z mniej przyjemnych rzeczy były koszty połączeń do Polski i korzystania z internetu, wcześniej mieli po prostu wszystko wliczone w polski abonament. To skłoniło mnie do podsumowania Brexitu, zwłaszcza, że polscy politycy partii władzy, w tym nasi dębiccy, kontestują UE, próbują umniejszać jej rolę oraz krajów założycielskich takich jak np. Niemcy czy Francja, a wreszcie bezpardonowo atakować, również w rządowych mediach, kiedyś pełniących rolę mediów publicznych.
Wielka Brytania oficjalnie walczyła kilku lat o całkowite wyjście z Unii Europejskiej i w końcu mają to po wielkich bólach (termin wyjścia sami przesuwali kilka razy). Dziś wg retoryki części tamtejszych polityków Wlk.Brytania jest „samodzielnym” państwem. Jednak już teraz mimo stosunkowo krótkiego czasu okazało się, że unijne mechanizmy oraz prawa przysługujące mieszkańcom były niedocenione. Obywatele brytyjscy, a przynajmniej ci, którzy głosowali za wyjściem z UE, dość szybko przekonali się, co tak naprawdę to oznacza. Pierwsze to kontrole na granicach, weryfikacja tego, co się przewozi a wreszcie wydłużony czas jej przekraczania. Wiele osób doświadczyło właśnie w tym momencie tego, co do tej pory było oczywiste i de facto niewidoczne. Jeszcze do niedawna bezbarierowe przekraczanie zastąpiły kontrole i obawa o to, czy moja „bułka śniadaniowa z szynką” będzie mogła przejechać granicę. Niestety w wielu przypadkach nie.
Podczas kampanii przedreferendalnej populiści przekonywali o rozbudowanej administracji oraz uwolnieniu się do przepisów i nakazów unijnych biurokratów, podobną retorykę możemy zauważyć w Polsce od polityków partii władzy. Tymczasem dziś brytyjscy eksporterzy mimo, że mogą swoje towary przewozić bez ceł, to zderzają się z "nowym", wcześniej nie dotykającym ich tak bezpośrednio systemem biurokratycznym. Jak można wyczytać w wielu brytyjskich gazetach, doprowadziło to do opóźnień w dostarczaniu towarów, zwłaszcza pochodzenia rolniczego i z połowów morskich na rynki państw unijnych. Brytyjscy eksporterzy po prostu tracą miliardy euro. Do tego dla branży rolniczej dochodzi utrata dotacji, które były ważnym elementem produkcji rolnej, bo te oferowane przez rząd brytyjski są niższe.
Polityczni przeciwnicy UE mówili sporo o biurokracji unijnej, o wielkiej rzeszy zatrudnionych tam m.in. brytyjskich urzędników. Okazuje się, że do kontroli na swoich granicach musieli i cały czas muszą zatrudnić zdecydowanie większą ilość nowych urzędników niż tych co pracowali w instytucjach UE.
Zwiększenie kosztów połączeń do państw UE (co bardzo dotyka pracujących Polaków i odwiedzających ich rodzin), podwyższenie opłat w e-transakcjach z krajami UE, utrata możliwości korzystania z europejskiego programu studenckiego Erasmus (umożliwiającego studia poza Wielką Brytanią - co też dotyka wielu młodych Polaków, chcących studiować w Anglii, Szkocji, Walii czy Irlandii Północnej), groźba podziału kraju poprzez wzmocnienie ruchów separatystycznych w Szkocji (chcącej być częścią UE, ponad 70% była przeciw Brexitowi), odpływ instytucji finansowych z Londynu, zredukowanie inwestycji koncernów i firm spoza Europy – to tylko niewielka część związana z kosztami „samodzielności” Wielkiej Brytanii.
Owszem, to dopiero początek Zjednoczonego (jeszcze) Królestwa poza Unią Europejską, ale już teraz widać więcej trendów negatywnych niż pozytywnych, już teraz rośnie niezadowolenie z różnicy między obietnicami probrexitowych polityków, a zastaną rzeczywistością. Brexit może okazać się bardzo gorzką lekcją dla mieszkańców Wysp. Oby to dało do myślenia zwłaszcza obecnej władzy w Polsce, chcącej "reformować UE" a w konsekwencji dążącej swoimi działaniami, słowami i czynami do wyjścia Polski z UE.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
obecnej władzy nikt nie zmieni , tylko poprawne głosowanie pozwoli oddalić widmo katastrofy , która szybko do nas zmierza....
Nie wiem może Pan jest jeszcze młodym człowiekiem i może Pan nie pamiętać ale nie na taki projekt gospodarczy się godziliśmy. Unia jako tak rozpadnie się prędzej czy później jak wszystkie takie instytucje tym bardziej że dziś coraz bardziej przeobraża się w narzędzie represji silniejszych wobec słabszych. Najbardziej śmieszne są twierdzenia, że unia coś dała ale rząd nie daje bo nie ma swoich pieniędzy tylko podatników. Tak samo jest z UE nie ma swoich pieniędzy tylko pieniądze podatników w każdym calu. Nie pozostaje już nic innego tylko czekać na rozpad tej zdegenerowanej instytucji. Miejmy nadzieje że rychły.
pańskie wywody żywcem wyjęte z ust polityków tzw. prawicy oraz mediów tzw. publicznych. Narracja polexitowa widzę coraz śmielsza. Cóż kierunek wschód wróci wcześniej niż żeśmy się spodziewali, a miałem nadzieję, że napaść ruskich na Ukrainę da do myślenia niektórym, a tymczasem wręcz przeciwnie. Podążamy w otchłań ruskich wpływów.
W marcu 68 Gomółka niezadowolonym proponował paszporty w jedna stronę....Obecnie polskie społeczeństwo w ponad 70% jest pozytywnie nastawione do UE.Paszporty są wielokrotne, trudności z ich uzyskaniem większych nie ma, wielu wybiera zamieszkanie nawet w egzotycznych krajach - nie wypowiadajmy się w imieniu większości.
Tak jak kiedyś rozpadł się blok wschodni tak i kiedyś rozpadnie się ta pseudo wspólnota i temu należy kibicować.
Misiu Fazi - dlaczego należy kibicować? Rozpadowi NATO też? Obrazek z Jasnej Góry to nasza jedyna siła?
Polexit, pegasus, maile, dwie wieże, wycinka drzew i wiewiórka itd.. to wszystko wymysł chorej z nienawiści wyobraźni ludzi z KO.
Serio wyłącz pisowskie media, wyłącz tvpis. Włącz myślenie.
Nie potwierdzam tych wzmożonych kontroli na lotniskach w WB. Właściwie to wcześniej (przed Brexitem) urzędnik zazwyczaj pytał po co się przyjeżdża, a teraz przechodzi się przez automatyczną bramkę bez słowa. A reszta, z punktu widzenia przyjeżdżającego, jest taka sama jak wcześniej. Ale chyba największa ściema dla tłuszczy polskiej to te rzekomo puste półki w sklepach brytyjskich.
to chyba panie nie byłeś w żadnej UK, jak uważasz, że nic się nie zmieniło! Dziś jakby referendum tam zrobili to by przegrali brexitowcy z kretesem!
POwtarzasz słowa tych z POKO.
a ja myślę, że to odczucia zdecydowanej większości obywateli Polski, mimo antyeuropejskiej narracji, która wylewa się z ust polityków skrajnej prawicy oraz prawackich mediów. Chcą sobie wychodzić z UE, to proszę bardzo Moskwa i Mińsk czeka!
UE to zuo i tyle
lepszy jest ZBiR, czyli Związek Białorusi i Rosji, nieuchronnie zmierzamy do niego! Jeszcze Węgry i będzie piękna wschodnio-naziolska republika bananowa!
Chcemy być Unii do jakiej zdeklarowaliśmy się dołączyć. Chcemy niezależnych państw narodowych, wartości chrześcijańskich ( nie jakichś tam europejskich), chcemy przestrzegania reguł demokracji. Wybory obywateli nie mogą być negowane, chcemy naprawy sądownictwa. Nie możemy godzić się na rolę państwa - landu, gdzie decydują niewybierani demokratycznie urzędnicy brukselsko- niemieccy. Niepodległości nie sprzedaje się za żadne pieniądze, walczyli o nią oddając życie nasi przodkowie. A jeśli ktoś rozumuje to inaczej to popiera postawę zdrajców targowiczan. I tylko tyle.
wyłącz TVPiS bo lecisz ich przekazem, a tymczasem my coraz bardziej oddalamy się od standardów unijnych, ale mamy do tego kumpli węgierskich. Oj biedna Polska tyle rosyjskich wpływów, a bycie przeciw UE to gra w ruskie tony!
Panie Pajura! Pan "se jaja robisz"? To jest portal miasta Dębicy czy partyjny? Rób tak dalej.....
"próbują umniejszać jej rolę oraz krajów założycielskich takich jak np. Niemcy czy Francja" Jaka rolę mają te dwa wymienione kraje?
Nie chcemy iść drogą Brytyjczyków tylko swoją własną drogą polską drogą do suwerenności i niepodległości. Nie po ojce nasze przelewali krew powstaniach i wojnach żeby teraz zrzekać się tej wolności i suwerenności za brukselskie srebrniki. Podstawą dawnej wspólnoty były swobody w przepływie ludzi, kapitału, pracy i usług a nie narzucanie coraz to nowych nakazów i wtrącanie się w kompetencje demokratycznie wybranych organów.
tak, tak w końcu zostanie nam wielka Rosja, jak sobie wszystkich partnerów unijnych poobrażamy, a na końcu zrobimy focha i wyjdziemy! W Ukrainie krew się leję bo chcieli być w UE, a u nas takie dyrdymały się szerzą coraz zacieklej dzięki pisiorom!
Właśnie dlatego chcę żeby Polska została w Unii Europejskiej aby chronić suwerenność naszej Ojczyzny przed zakusami autokratów pokroju Kaczyńskiego czy Ziobry, którzy marzą o wyprowadzeniu Polski z Unii tylko po to, żeby mieć nieograniczoną władzę nad sądownictwem i mediami. Zresztą całkiem niedawno Kaczyński powiedział, że chce żeby w Polsce było jak w Turcji. Tak, nie po to nasi ojcowie i dziadkowie przelewali krew, żeby jakiś Kaczyński czy Ziobro robili sobie z naszego kraju prywatny folwark!
Przeczytałam jak zawsze z ciekawością i mogę tylko potwierdzić, że ma pan Łazarz rację. Nie rozumiem jak można nie dostrzegać wielkich plusów bycia w Unii. Ukraińcy giną za to by być w unii, a nasze władze pissowskie co chwila na nią plują, a to, że okupant, a to, że jest wyimaginowana, a to, że się wtrąca w nasze sprawy! Ile ta krucjata przeciw UE będzie trwać?
Plusy dostrzegamy. Niestety są coraz mniejsze natomiast minusy coraz większe
Jak zawsze w samo sedno i merytorycznie! Chyba nie ma wyjścia i trzeba się zacząć organizować, bo zanim się obejrzymy to nam zrobią polexit!
Wszystkim przeciwnikom UE proponuję zrobić gruntowny przegląd w domu i pozbyć się rzeczy pochodzących z krajów unijnych: żywności, odzieży, elektroniki, mebli, sprzętu gospodarstwa domowego, urządzeń ogrodowych, samochodów oraz wielu zabawek itp. A potem w spokoju ducha napawać się wolnością. I koniecznie nie odbywać podróży do tych krajów, nie oglądać filmów dla dorosłych i dzieci,nie słuchać muzyki. Broń Boże nie wolno wyjeżdżać do pracy, na wczasy i w odwiedziny krewnych i znajomych. .
Jak można być tak infantylnym.
O czym Pani pisze? Jak byśmy nie byli w UE to byśmy nie mogli kupić tych rzecz? To nie jest proszę Państwa tak, że albo UE albo Moskawa i Mińsk. Przez wieki opieraliśmy się zarówno agresorom ze wschodu jak i zachodu. Ślepa wiara, że UE jest rozwiązaniem wszystkim problemów jest niestety złudna. W tym momencie ten projekt służy do podporządkowania słabszych krajów silniejszym, konkretnie Niemcom i Francji. Ale przede wszystkim Niemcom.
"były koszty połączeń do Polski i korzystania z internetu, wcześniej mieli po prostu wszystko wliczone w polski abonament" Tak to jest największa tragedia związana z tym, że Wielka Brytania wyszła z Unii.
największą tragedią jest to, że nie rozumiesz pisanego tekstu...
Wielka Brytania wyszła z Unii i ponosi konsekwencje mimo to że są wielokrotnie bardziej majętni niż Polska. Nasz kraj robi wszystko żeby z Unii wyjść w imię jakiejś obłąkanej wizji przewodniczącego. Już zamieniliśmy się w niewolników finansowych tej władzy z powodu dopłat i zaplanowanej drożyzny. Jesteśmy poróżnieni bardziej niż za komuny. Tam przynajmniej wróg był zdefiniowany, a teraz kto ? - sąsiad który być może ciężko pracuje i ma czelność mieć ciut ponad minimum? Żeby rozpocząć taką ścieżkę to trzeba dużo pieniędzy na to odłożyć i mieć wielkie rezerwy wszystkiego, oraz pewnych sojuszników. Nie mamy ani jednego - oprócz idei oczywiście. Jak zwykle zresztą.
Brexit sam w sobie nie musial oznaczac tego, co sie stalo. Niestety premierem zostal clown i klamca, ktoremu zalezalo na twardym brexicie a nie na wspolpracy z UE na przykladzie Norwegii, Islandii i Szwajcarii. Mam nadzieje, ze to sie teraz zmieni. Co do polaczen roamingowych - nic sie nie zmienilo - dalej mozna uzywac minut i GB bedac w Polsce dla uzytkownikow telefonow z W. Brytanii jak i odwrotnie. Wiele tez slusznych, ale nie potrzeby dokladac bajek :) Pozdrawiam
Janko Emigrant a i owszem można używać połączeń tylko są drogie i nie są realizowane w abonamencie jak było gdy Wielka Brytania była w UE. Jeżdżę do męża średnio co kwartał i niestety bardzo negatywnie oceniam to co się stało. Widzę podobieństwo szczucia na UE realizowane teraz przez polityków i dziennikarz pisowskich.
obecnej władzy nikt nie zmieni , tylko poprawne głosowanie pozwoli oddalić widmo katastrofy , która szybko do nas zmierza....
Nie wiem może Pan jest jeszcze młodym człowiekiem i może Pan nie pamiętać ale nie na taki projekt gospodarczy się godziliśmy. Unia jako tak rozpadnie się prędzej czy później jak wszystkie takie instytucje tym bardziej że dziś coraz bardziej przeobraża się w narzędzie represji silniejszych wobec słabszych. Najbardziej śmieszne są twierdzenia, że unia coś dała ale rząd nie daje bo nie ma swoich pieniędzy tylko podatników. Tak samo jest z UE nie ma swoich pieniędzy tylko pieniądze podatników w każdym calu. Nie pozostaje już nic innego tylko czekać na rozpad tej zdegenerowanej instytucji. Miejmy nadzieje że rychły.
pańskie wywody żywcem wyjęte z ust polityków tzw. prawicy oraz mediów tzw. publicznych. Narracja polexitowa widzę coraz śmielsza. Cóż kierunek wschód wróci wcześniej niż żeśmy się spodziewali, a miałem nadzieję, że napaść ruskich na Ukrainę da do myślenia niektórym, a tymczasem wręcz przeciwnie. Podążamy w otchłań ruskich wpływów.