Rafał Tabasz - właściciel firmy Print AB, która na dębickim rynku działa od 13 lat. Zaczynał od małej poligrafii, później rozwijał działalność i prowadził przy ul. Czarnieckiego drukarnie cyfrową. Ale na tym nie poprzestał. We wrześniu otworzył nową siedzibę przy ul. Transportowców, gdzie zatrudnia kilkunastu pracowników. Cały czas inwestuje też w nowe technologie.
Trwa akcja, podczas której wspólnie z Czytelnikami Obserwatora Lokalnego wybieramy Człowieka Roku 2018.
W redakcyjnym gronie nominowaliśmy 18 kandydatów w sześciu kategoriach: działalność społeczna, gospodarka, kultura, oświata, polityka i samorząd oraz sport. Na naszym portalu przedstawimy wszystkich 18 kandydatów.
Jak oddać głos?
Głosować można wypełniając kupony, jaki do końca stycznia ukazywać się będą w Obserwatorze Lokalnym.
Kupony można dostarczyć osobiście do redakcji lub za pośrednictwem poczty na adres: ul. Żeromskiego 10, 39-200 Dębica.
Na kuponie można poprzeć swojego faworyta w jednej czy dwóch kategoriach, ale można też wskazać nazwiska kandydatów w każdej z nich. Warto wybrać tę drugą opcję, bowiem w tym roku po raz pierwszy wprowadzamy możliwość przyznania jednemu kandydatowi dodatkowych 3 punktów. Żeby z niej skorzystać, głosujący powinien wskazać swoich faworytów w każdej kategorii, w której prowadzony jest plebiscyt - szczegóły w OL obok kuponu.
Głosować można tylko za pomocą oryginalnych kuponów wyciętych z gazety.
Można też głosować drogą smsową, wysyłając na numer: 71160 wiadomość o treści: OL XY, gdzie zamiast XY należy wpisać numer kandydata, który znajduje się przy nazwisku. Koszt sms-a to 1,23 zł z vat.
Aby oddać głos na Rafała Tabasza należy wysłać sms o treści: OL 6
Laury Czytelników Obserwatora Lokalnego
Sześciu kandydatów, którzy zdobędą najwięcej głosów otrzyma Laur Czytelników OL i przejdzie do trzeciego, finałowego etapu wyboru Człowieka Roku OL 2018.
O tym, kto nim zostanie zadecyduje Kapituła, w skład której wchodzić będą dotychczasowi zwycięzcy tych konkursów oraz zaproszeni laureaci nagrody Obserwatora z poprzednich edycji.
Regulamin konkursu dostępny jest na stronie www.ol.com.pl oraz w redakcji OL.
Obserwator Lokalny nr 24/2018
Nową siedzibę otwiera na Transportowców
Rafał Tabasz, właściciel firmy Print AB przygodę z drukiem zaczynał 13 lat temu od małej poligrafii. Później rozwijał działalność i dziś prowadzi świetnie prosperującą drukarnię przy ul. Czarnieckiego w Dębicy. Ale to nie koniec. Przy ul. Transportowców kończy właśnie budowę nowej siedziby i zapowiada, że technologii, które planuje tam wykorzystywać, próżno dziś szukać na Podkarpaciu.
Rafał Tabasz przyznaje, że jest zwariowany na punkcie druku. Nie tylko żyje z niego, ale i żyje nim. A przy tym od siebie i od pracowników wymaga, by wszystko było wykonane perfekcyjne.
- Ja jestem pedantem. Dziś już nie ma miejsca na bylejakość - przekonuje.
Najlepszym dowodem, jakie ma to dla niego znaczenie jest fakt, że przy Czarnieckiego od lat obsługuje firmy farmaceutyczne z terenu całego kraju. A wiadomo, że to właśnie ta branża jest jedną z najbardziej wymagających w kwestii jakości.
- Poza tym w zasadzie osiemdziesiąt procent moich stałych klientów to firmy spoza lokalnego rynku. Przede wszystkim z Warszawy, ale i z zagranicy - twierdzi Rafał Tabasz.
Wśród nich choćby agencje, które w Print AB drukują książki. Nawet około 800 tysięcy egzemplarzy rocznie.
Bo firma, którą prowadzi, nie zajmuje się tylko drukiem, ale również m.in. projektowaniem, składem, pracami introligatorskimi i logistyką zamówień. Dzięki temu współpracuje też z największymi lokalnymi firmami produkującymi farmaceutyki, farby, czy rowery.
- W nowej siedzibie będziemy kontynuować tę działalność. Tyle tylko, że będziemy robić więcej, szybciej i... no nie, ładniej robić nie będziemy, bo ładnie to już robimy - śmieje się przedsiębiorca.
O nowych technologiach, które zamierza wykorzystywać w swojej firmie, wiele mówić nie chce, bo, jak tłumaczy, konkurencja nie śpi. Zdradza tylko, że takich maszyn drukarskich, jakie chce postawić w hali przy ul. Transportowców, prawdopodobnie nie wykorzystuje jeszcze nikt w naszym regionie. Za to wszyscy najwięksi gracze branżowi przekonują jednym głosem, że to przyszłość w poligrafii i to właśnie w tym kierunku szedł będzie druk.
- A ja stawiam na rozwój i już dziś myślę o tym, gdzie będę za kilka lat - przyznaje.
Rozwój to również zwiększenie zatrudnienia w firmie. W jej siedzibie, którą za dwa miesiące Rafał Tabasz planuje otworzyć, będzie zatrudniać kilkunastu pracowników.
Tomasz Ratuszniak