To już kolejne ostrzeżenie, które do mieszkańców gminy Czarna wystosowują w ciągu ostatnich kilku tygodni druhowie OSP. W połowie maja o niedźwiedziu w centrum miejscowości informowali strażacy ochotnicy z Borowej, tym razem przed niedźwiedzicą z młodym ostrzegają ich koledzy z Czarnej.
- Szanowni Mieszkańcy! Informujemy, że w dniu 5 czerwca 2024 roku w godzinach wieczornych zauważono samicę z młodym niedźwiedziem w lesie pomiędzy Czarną, Golemkami a Borową (tzw. pogorzel). Apelujemy o ostrożność oraz zabezpieczenie zwierząt domowych - piszą na swoim profilu FB.
To oznacza, że zwierzę może ponownie kręcić się w pobliżu Borowej, gdzie ostatnio widziane było ok. godziny 4:30. Wtedy niedźwiedzia biegnącego główną ulicą właśnie od strony Golemek nagrała kamera monitoringu. A strażacy w informacji w mediach społecznościowych domniemywali, że to prawdopodobnie ten sam, który był widziany kilka dni temu w okolicach Łękawki. Apelowali też o zachowanie szczególnej ostrożności podczas prac na polu w okolicach autostrady.
Z kolei 27 maja Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie informowała, że w niedzielne popołudnie Nadleśnictwo Tuszyma otrzymało informację o tropach i śladach niedźwiedzia na jednej z dróg w Leśnictwie Przecław. Potwierdzone to zostało zdjęciami wykonanymi przez służby w terenie.
Jeżeli cały czas jest to to samo zwierzę, to teraz może okazać się jeszcze groźniejsze, gdyż prawdopodobnie jest to samica, która doczekała się potomstwa.
Leśnik Jacek Warżała podkreśla, że podczas ewentualnego spotkania z tym zwierzęciem, najlepiej jest próbować się spokojnie oddalić od niego.
- Na pewno nie próbować sobie robić z nim selfie, bo to może być niebezpieczne. Szczególnie w takim miejscu, gdzie kiedyś był widziany w Borowej między domami nie jest jego naturalne środowisko i może się zachowywać dziwnie - zauważa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale chudziutki ten niedźwiadek. Dobrze , że mama się nim opiekuje bo lisy w Czarnej bardzo agresywne i mogły by go pożreć . No teraz poważnie Wojna na wschodzie to zwierzyna ucieka.
To już nawet zwierzęta z Podkarpacia wiedzą, że wojna idzie i uciekać trzeba.
ale chudziutki ten niedźwiadek. Dobrze , że mama się nim opiekuje bo lisy w Czarnej bardzo agresywne i mogły by go pożreć . No teraz poważnie Wojna na wschodzie to zwierzyna ucieka.
To już nawet zwierzęta z Podkarpacia wiedzą, że wojna idzie i uciekać trzeba.