Wyburzenie pomnika u zbiegu ul. Kościuszki i Żeromskiego podzieliło mieszkańców. Jedni przekonują, że upamiętniał tych, którzy polegli w Dębicy i okolicach, a nie zbrodniczy system, inni z kolei, że użycie na pomniku słowa „wyzwolenia” to brak szacunku dla osób, które zostały ograbione, zgwałcone, czy zamordowane przez Sowietów.
- Pomnik sam w sobie nie zawierał żadnych symboli komunistycznych, a poświęcony był przede wszystkim Kozakom. Rozbiórkę odbieram jako przykrą i niezrozumiałą. Ale faktu, że przygnani tutaj przedstawiciele różnych narodowości zmuszeni byli walczyć i ginąć nie wymaże nic - na zawsze stali się częścią lokalnej historii - mówi Konrad Szmyd z Dębicy.
Z kolei inny dębiczanin, Marcin Batora, uważa, że dobrze się stało, że pomnik zniknął.
- Wszystko, co związane z komunizmem powinno być usunięte - wyjaśnia.
Według niego takie obiekty, jak zburzony pomnik były symbolem zniewolenia i kolejnej - tym razem radzieckiej - okupacji.
A co Państwo sądzicie na ten temat?