Reklama

Chleb, wieńce i wdzięczność – rolnicy dziękowali za plony

Agata Zielińska z Mokrego i Bogusław Wawrzonek z Zasowa, starostowie tegorocznych dożynek zgodnie przyznają, że w zasadzie w dożynki w ich sołectwach powinny być podwójne: po zebraniu zbóż latem i jesienią po wykopaniu sadzonek drzew owocowych i roślin ozdobnych. Ale dzisiaj w Zasowie odbyły się dożynki gminne, więc wszyscy wspólnie, także właściciele plantacji drzewek, świętowali zakończenie żniw.

- Wyszłam za ogrodnika za mąż i od tego zaczęła się moja kariera ogrodnicza - mówi z uśmiechem pani Agata. 

Z mężem Markiem prowadzą 15-hektarowe gospodarstwo szkółkarskie w Mokrem, ale uprawiają też zboża, głównie na poplony. 

Bogusław Wawrzonek wraz z żoną Krystyną gospodarują w Zasowie. 

- W zboża się mało bawimy - przyznaje, bo prowadzą głównie gospodarstwo szkółkarskie.

Podczas niedzielnej uroczystości to oni reprezentowali rolników gminy Żyraków, przekazując symboliczny bochen chleba na ręce wójta Marka Rączki. Dożynkowe popołudnie rozpoczęło się od mszy św. dziękczynnej w intencji rolników i zebranych plonów, odprawionej w kościele św. Stanisława Bpa przez proboszcza parafii w Zasowie ks. Pawła Skrabę. 

Reklama

Dalsza część odbyła się na terenie Ochotniczej Straży Pożarnej w tej miejscowości, gdzie delegacje sołectw z wieńcami dożynkowymi przeszły w barwnym korowodzie (patrz film).

- Chciałem gorąco podziękować rolnikom za wielki trud, za dobrą pracę, dzięki której codziennie trafia na stoły w naszych domach polski chleb - powiedział Marek Rączka, wójt gminy Żyraków. 

Jak powiedział włodarz gminy, zboże i z niego wypieczony chleb jest wynikiem współdziałania Stwórcy i człowieka. Jest to również wyobrażenie rolniczego trudu. 

Reklama

Według Marka Rączki dożynki to jeden z najpiękniejszych dni w roku dla każdego rolnika. To radość i odpoczynek po ich ciężkiej pracy. Ale...

- Wielu ludziom trudno jest docenić pracę rolnika. Zapominają, że bezpieczeństwo człowieka to przede wszystkim bezpieczeństwo żywnościowe. Praca rolnika jest wciąż podstawą egzystencji ludzkiej, nikt i nic tego nie przekreśli. Dla nas, mieszkańców społeczności wiejskiej powodem do dumy, a nie wstydu powinien być fakt, że żyjemy na obszarach rolniczych - powiedział Marek Rączka.

Reklama

Zwrócił się on także do tych, którzy wybrali lub planują wybrać wieś na miejsce do życia.  

- Pamiętajmy, że planując swoje życie na wsi wkraczamy na teren, który od zarania dziejów służy produkcji rolnej i sielankowy obraz wsi prócz pięknych krajobrazów i ciszy to także pot, spracowane ręce i problemy ludzi żyjących z rolnictwa - stwierdził wójt gminy Żyraków. 

Czesław Łączak, wiceprzewodniczący Sejmiku Samorządowego Województwa Podkarpackiego oprócz podziękowań dla rolników chwalił dobrą współpracę samorządu wojewódzkiego z tym gminnym z Żyrakowa oraz z powiatem.

Reklama

Dziękował także starosta Piotr Chęciek, który życzył rolnikom, aby ich trudna, skomplikowana, niezwykle pracochłonna praca przynosiła im satysfakcję, wtedy, gdy pięknie wszystko obrodzi, dobrze się odchowa, ale przede wszystkim wtedy, gdy wszystko dobrze się sprzedało. Bo wtedy można rozwijać gospodarstwa.

- Dziękuję, że ta piękna tradycja dożynek jest nieustannie przez was podtrzymywana - powiedział Daniel Wójcik, kierownik Biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Dębicy. 

Jak stwierdził nie moglibyśmy tej tradycji podtrzymywać, gdyby nie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 1920 roku.

Reklama

- Wspominam o tym dlatego, że to właśnie czyn chłopski, to wielka mobilizacja w wyniku odezwy Wincentego Witosa, która czytana była za wszystkich ambon w naszym kraju, była we wszystkich czasopismach, wisiała na wszystkich tablicach ogłoszeń, spowodowało, że świadomi swojej narodowości i świadomi interesu narodowego chłopi masowo ruszyli do polskiej armii i dzięki temu było to zwycięstwo - powiedział Daniel Wójcik.

- Okres dożynek to jest czas podziękowania ludziom za pracę, za ciężką pracę - powiedział kończąc oficjalną część sołtys Zasowa Zbigniew Waśko.

Reklama

Potem odbyła się prezentacja wieńców dożynkowych, przygotowanych przez sołectwa gminy Żyraków. Zdaniem jury z udziałem m.in. przewodniczącej Rady Gminy Marii Bodzioch wszystkie zasłużyły na uznanie i wyróżnienie. Wymagały pracy, czasu, pasji, artyzmu i kreatywności, a efekt wyszedł wspaniały.

Na stołach królowały potrawy, przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich, w tym Wolanki z Woli Wielkiej. Pierogi z kapustą, które degustowali zebrani i które słusznie cieszyły się największym wzięciem wyszły spod ręki Katarzyny Bystrek (na zdjęciu wyżej pierwsza z lewej).

Reklama

Czytaj także: 

Biesiada Czarnieńska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/08/2025 12:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama