Przeciąga się wydanie decyzji środowiskowej, związanej z budową elektrowni fotowoltaicznej Firmy Oponiarskiej Dębica wraz ze stacją transformatorową przy ul. 1 Maja. Wszystko przez dyrektora Zarządu Zlewni w Jaśle, który wezwał inwestora do uzupełnienia Karty Informacyjnej.
Przypomnijmy, że to burmistrz Dębicy wydaje taką decyzję. Wcześniej jednak miasto wystąpiło o wydanie opinii co do ewentualnej potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko oraz ustalenia ewentualnego zakresu raportu o takim oddziaływaniu do: Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Dębicy oraz Dyrektora Zarządu Zlewni w Jaśle.
Odpowiedzi już nadeszły, ale tylko dwie. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny odstąpił od potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania analizowanego przedsięwzięcia na środowisko. Podobnie jak Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Wyłamał się Zarząd Zlewni w Jaśle, który wezwał inwestora do uzupełnienia Karty Informacyjnej przedsięwzięcia pod względem merytorycznym. Firma Oponiarska Dębica jeszcze w kwietniu dokonała takiego uzupełnienia.
Teraz trwa oczekiwanie na wydanie opinii przez Zarząd Zlewni w Jaśle, ale też na ponowne jej wydanie lub podtrzymanie wcześniejszego stanowiska przez Sanepid i RDOŚ.
Dopiero po ich otrzymaniu możliwe będzie wydanie przez Burmistrza Dębicy decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanej inwestycji pod nazwą: Budowa elektrowni fotowoltaicznej wraz z infrastrukturą towarzyszącą, w tym budową stacji transformatorowej wraz z infrastrukturą towarzyszącą na działkach n nr 840/39, 841/2 w obrębie nr 4, Gmina Dębica.
Czytaj także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zarząd zlewni pewnie pamięta jak tam można było pływać na styropianach, gdy budował się IGLOOPOL. Było takie mokre lato, gdy między droga do Bazy Zieleni a torami stała przez długi czas woda. A zółte płyty miały świetna pływalność. Na Parkowej pewnie jeszcze ktoś pamięta. Ale tylko emeryci.
Zarząd zlewni pewnie pamięta jak tam można było pływać na styropianach, gdy budował się IGLOOPOL. Było takie mokre lato, gdy między droga do Bazy Zieleni a torami stała przez długi czas woda. A zółte płyty miały świetna pływalność. Na Parkowej pewnie jeszcze ktoś pamięta. Ale tylko emeryci.