Reklama

Bieszczady widoczne od nas? Tak, z gminy Pilzno!

14/02/2020 21:33

Na naszym portalu publikowaliśmy już zdjęcia Czytelników, na których uwiecznili Tatry widziane m.in. z Góry Motycznej. Najwyższe góry w Polsce widać z kilku punktów w powiecie, ale czy wiedzieliście Państwo, że można od nas sfotografować także szczyty Bieszczadów?

Zdjęcie na którym je widać wykonał Sławomir Cyzio z Sędziszowa Małopolskiego. Ale jak podkreśla - w Dębicy pracuje i czuje się z naszym miastem związany. Aby wykonać fotografię udał się do Gębiczyny w gminie Pilzno.

- O ile obserwacja Tatr z Głobikowej lub Gębiczyny jest zjawiskiem - użyję słowa - częstym, o tyle udokumentowanie Bieszczadów już nie jest takie proste - podkreśla Sławomir Cyzio.

Bardzo dobre warunki do dalekich obserwacji panowały w piątek 7 lutego. I właśnie wtedy - o godz. 15 - wykonał zdjęcie, które publikujemy. Gołym okiem w ten dzień - jak wyjaśnia fotograf - Bieszczady od nas były niewidoczne. Ale przez wizjer aparatu z teleobiektywem już można je dostrzec.

Reklama

- Ale o wiele lepszym dniem był 8 lutego, kiedy to padło kilka rekordów dalekoobserwacyjnych. Tego dnia kolega Michał, z którym miałem przyjemność tydzień wcześniej fotografować Tatry z wieży w Głobikowej, ustanowił rekord na środkową Europę - mówi Sławomir Cyzio.

Wykonał zdjęcie Varful Buteasa (odległość 309 km) i Varful Vladeasa (odległość 308 km) w rumuńskich górach Apuseni z Kral’ovej Holi na Słowacji.

Co zobaczymy na fotografi przesłanej naszej redakcji?

- Odmglone zdjęcie przedstawia efekt obserwacji. Widać na nim Bukowe Berdo (odległość 136 km), Tarnicę (137 km - to najdalsza odległość do Tarnicy z tego kierunku) Połoninę Caryńską (126 km) oraz Smerek (116 km) - wyjaśnia Sławomir Cyzio.

Reklama

Oprócz zdjęcia zamieszczamy poniżej również fragment mapy Google.

Czytaj także: Zderzył się z rowerzystą i odjechał

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama