Sejm przyjął dziś część poprawek Senatu do ustawy o bonie turystycznym. Jeżeli prezydent podpisze ten dokument to z bonu będzie można korzystać jeszcze w tym miesiącu.
Z bonu ma skorzystać łącznie do 6,5 mln polskich dzieci, co kosztować będzie budżet 3,5 mld zł. Senat zaproponował co prawda, by tym programem objęci byli również emeryci i renciści, ale sejm tę propozycję odrzucił. Za to prawo do bonu będą mieć też dzieci rodziców, którzy pracują za granicą i pobierają tam zasiłki na dzieci wyższe niż 500 zł.
Bon o wartości 500 zł przysługiwać będzie wszystkim osobom, które pobierają świadczenie wychowawcze 500 plus, oraz dla dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej. Rodzice dzieci niepełnosprawnych otrzymają bon nie na 500, ale 1000 zł. Płacić nim będzie można wielokrotnie do 31 marca 2022 roku.
Bon będzie można otrzymać po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS). Świadczenia nie dostaniemy w formie gotówki, czy przelewu na konto, ale będzie to cyfrowe świadczenie udzielane przez ZUS, z którego rozliczać będą się mogli przedsiębiorcy turystyczni lub organizacje pożytku publicznego, które zarejestrują się w Polskiej Organizacji Turystycznej. Bon aktywowany w systemie teleinformatycznym trzeba będzie okazać podczas rezerwacji pobytu lub przy zakwaterowaniu. Opłacić nim będzie można m.in. pobyt w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznych, a także na kolonii, czy obozie.
Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiadała wczoraj, że bon będzie można realizować już od 26 lipca. Zakładając, że zostanie przyjęty przez sejm i podpisany przez prezydenta.
Przeczytaj również: Nie kupuj i nie jedz tych hamburgerów