Reklama

Biedronki wchodzą do domów, a skupieńce obsiadają lipy

03/11/2020 18:55

O ile przywykliśmy już do obecności szrotówka kasztanowcowiaczka, którego gąsieniczki poczynają sobie na liściach kasztanowców, to z kolejnymi, do niedawna niespotykanymi przybyszami, dopiero się oswajamy. O owadach, które coraz częściej pojawiają się w naszych domach i ogrodach opowiada leśnik Andrzej Trzeciak.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni dokazują w naszych ogródkach ślimaki a wśród nich ślinik pospolity, pochodzący z Półwyspu Iberyjskiego i zaliczany jest obecnie do 100 najbardziej inwazyjnych gatunków w Europie. Towarzyszą mu ślinik wielki i zmienny. Niestety badania wykazały, że te wszystkożerne stworzenia są też źródłem bakterii, min. laseczek jadu kiełbasianego i Listeria monocytogenes oraz nicieni (Angiostrongylus vasorum) powodujących choroby płuc zwierząt.

Prócz ślimaków, to szczególnie aktywne w okresie jesiennym - biedronki azjatycke, które to szukając zimowego schronienia gromadzą się, powodując swoją obecnością uciążliwość dla ludzi. Jak się też okazuje, ich towarzystwo może wywoływać różnego rodzaju podrażnienia i stany zapalne u człowieka.

Reklama

Biedronkom od kilku lat dzielnie towarzyszy - wtyk amerykański, przybysz zza oceanu. Dla człowieka nieszkodliwy aczkolwiek "na siłę" wpraszający się do naszych mieszkań w chłodne, jesienne dni. Pewnym zagrożeniem z jego strony jest wpływ na nasz a rodzimą faunę i florę, wysysa soki z drzew iglastych.

Poznaliśmy też, a raczej efekt jej żarłoczności - ćmę bukszpanową, która niszczy nasze bukszpany. Niestety, ten ekspansywny owad, wyprowadzający w ciągu roku 2-3 generacje, nie ma na chwilę obecną wrogów naturalnych.  Gąsienice są dla ptaków trujące. W walce z nim nie pozostaje nam tylko użycie środków chemicznych.  

Reklama

Ostatnim  gatunkiem jest - skupieniec lipowy, który na terenie naszego powiatu pojawił się w ubiegłym roku a w Polsce w 2014 (Rzeszów). W związku z tym, że jest to gatunek stosunkowo nowy, praktycznie jeszcze go nie znamy. Gromadnie zimuje na lipach a żeruje, i tu jest problem, wysysając soki z młodych pędów lipy. W Europie Południowej, z której przywędrował, żeruje na roślinach z rodziny ślazowatych. Nieszkodliwy dla ludzi, aczkolwiek odnotowuje się przypadki w zachodniej Polsce (tam go najwcześniej wykazano) wchodzenia do mieszkań i zabudowań ludzkich.

                                                                                                                                                                                                                                                                     Andrzej Trzeciak

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama