Reklama

Basen do zamknięcia? Jeszcze nie w styczniu

Z uwagi na zbyt wysokie koszty utrzymania, przede wszystkim cenę gazu, pływalnia w Pustkowie-Osiedlu już 2 stycznia miała zostać zamknięta. Tak się jednak nie stało.

O tym, że od 2 stycznia Kompleks Basenów Nemo w Pustkowie-Osiedlu będzie musiał zostać zamknięty mówił w grudniu wójt Stanisław Rokosz. Powodem takiej decyzji był ogromny wzrost kosztów utrzymania obiektów. Faktura za zużyty w listopadzie gaz, którą otrzymał Krzysztof Lipczyński, dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji Gminy Dębica, który zarządza pływalnią, opiewała na kwotę 59 053,60 zł.

- Za październik zapłaciłem 9 tysięcy, za listopad prawie 60 tysięcy. To ile za grudzień zapłacę? 100 tysięcy złotych? A za styczeń jak VAT skoczy z 0 na 23%, to 120 tysięcy? - pytał wtedy dyrektor, a wójt informował, że w związku z tym od stycznia basen będzie musiał zostać wyłączony z użytkowania.

Reklama

- Rozmawialiśmy na ten temat z dyrektorem Lipczyńskim i po prostu przyspieszymy remonty, które planowaliśmy na wakacje - mówił wójt nie ukrywając, że ma to być sposób na przetrwanie najgorszego czasu.

Samorządowcy liczą bowiem, że Sejm zmieni zdanie i doda samorządowe pływalnie i hale sportowe do listy obiektów objętych ochroną rządową i mogących liczyć na tańszy gaz. Tak się na razie nie stało, jednak mimo tego basen nie został zamknięty. Przynajmniej na razie.

Krzysztof Lipczyński twierdzi, że wójt po rozmowach zdecydował, że z pływalni jeszcze przez cały styczeń będzie można korzystać. Ma to przede wszystkim związek z feriami, które zaczynają się 16 stycznia. W tym czasie z basenu korzystać będą dzieci uczęszczające na półkolonie tam organizowaną, jak i półkoloniści z Dębicy, którzy już się tam zapowiedzieli. W sumie około 200 dzieci.

Reklama

- Poza tym wiele dzieci nigdzie na ferie nie wyjedzie więc niech przynajmniej na ten basen będą mogły przyjść. A ja wójtowi zadeklarowałem, że koszty biorę na siebie. Będziemy chcieli pokryć je z oszczędności - twierdzi Krzysztof Lipczyński.

Co więcej przez cały styczeń obowiązywać tam będzie stary cennik. W związku z tym najmłodsi za wstęp zapłacą tylko 2 zł. Nowe ceny mają wejść w życie od 2 lutego. Tyle tylko, że wtedy basen może już być zamknięty. Choć to też jeszcze nic pewnego.

- Na razie czekam na fakturę za grudzień i jak ją dostanę to się będziemy zastanawiać co dalej - zapowiada dyrektor.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pytak - niezalogowany 2023-01-03 10:51:40

    Rozumiem,ze jak zamkną basen to,Lipczynski idzie na bezplatny?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec Gminy - niezalogowany 2023-01-03 12:06:13

    Panie Lipczyński, Pan nie zapłacił, tylko My zapłaciliśmy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ster.d - niezalogowany 2023-01-03 13:33:57

    panie krzys napewno wspomoze pana trener ciezaeow olimpijskich paro :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama