Rzeszowska policja zatrzymała agresywnego, 17-letniego młodzieńca ze stolicy województwa, który przed szkołą pobił kolegę. Do groźniejszego incydentu doszło niedawno w Dębicy, gdzie w Parku Jordanowskim dwóch nastolatków pobiło 16-letniego chłopca. W tym drugim przypadku sprawców nie udało się ująć, chociaż rodzice ofiary ufundowali nagrodę dla świadka zdarzenia.
Rośnie agresja wśród młodzieży, i to niczym niesprowokowana. W Rzeszowie 17-latek nieoczekiwanie, niczym nie sprowokowany i bez jakiejkowiek innej przyczyny kilkukrotnie uderzył 16-latka. Incydent ten wydarzył się obok szkoły, w przerwie pomiędzy lekcjami. Agresor został zatrzymany, grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Jak informuje portal podkarpacka.policja.gov.pl i jak wynika z zeznań ojca pobitego chłopca, ten wyszedł ze szkoły do sklepu, by sobie coś kupić na śniadanie. W drzwiach został ramieniem uderzony przez młodego mężczyznę, a gdy zapytał, czy coś się stało, otrzymał dwa ciosy pięścią w twarz. Uczeń chciał odejść, ale napastnik na to nie pozwolił i uderzył napadniętego jeszcze kilka razy pięścią w tył głowy.
Chłopak krwawił, wezwani ratownicy medyczni zalecili przewiezienie go do szpitala. Doznał m.in. złamania kości nosa.
Napastnika - 17-lewtniego mieszkańca powiatu rzeszowskiego, policjanci zatrzymali następnego dnia rano. Będzie odpowiadał karnie jak dorosły.
Jak informuje portal podkarpacka.policja.gov.pl, Prokurator z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa postawił mu zarzut, że zadał 16-latkowi kilka ciosów pięścią w okolice twarzy i głowy. Wobec sprawcy zastosował dozór policji, połączony z zakazem zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonym.
Także złamaniem nosa u ofiary pobicia zakończył się wspomniany incydent w Dębicy. Tu 16-latek został napadnięty przez dwóch napastników, gdy przechodził obok nich parkową alejką. Został pobity bez powodu i bez jakiejkolwiek przyczyny. W tym przypadku dębicka policja ciągle poszukuje sprawców młodocianej agresji. Rodzice pobitego za informację o pobiciu syna wyznaczyli 1000 zł nagrody.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze