Karolina Olszewska kojarzy się tylko z jednym - taniec, taniec i jeszcze raz taniec. Z nim związana jest od dziecka i będzie chyba zawsze.
Najgłośniej było o niej cztery lata temu, kiedy wygrała pierwszą edycję telewizyjnego show You Can Dance – Nowa Generacja. Wcześniej, jako tancerka Soul Dance, zdobywała tytuły mistrzyni świata, czy Europy. Po programie jednak zrobiło się o niej jakby trochę ciszej.
- A to dlatego, że zrobiłam sobie przerwę od startów. Nie da się tego połączyć z rozwojem, na który postawiłam - tłumaczy Karolina.
Z akademią tańca Edyty Mędrek-Śliwy jest jednak nadal związana. Jako asystentka instruktorki pracuje tam z młodszymi grupami. Na swoim koncie ma już też pierwsze choreografie.Sama stara się jednak uczyć od najlepszych, a to wymaga podróży po świecie. W ostatnim czasie gościła m.in. w Sztokholmie, Amsterdamie, Londynie, czy Cannes. Marzy jej się nauka w którejś z najlepszych światowych szkół tańca, choć nie jest jeszcze zdecydowana z którą. I to nie tylko dlatego, że na początku stycznia skończyła dopiero 17 lat, ale też z uwagi na koszty, z jakimi się to wiąże.
- Dlatego na razie staram się zarabiać i odkładać na to - przyznaje.
Dziś oglądać ją można w wielu przedsięwzięciach. Brała udział w Tańcu z gwiazdami, wystąpiła na festiwalu w Opolu, widać ją w teledyskach i reklamach. Nie ukrywa, że program, który wygrała, dał jej rozpoznawalność i do dziś otwiera wiele drzwi.
Gdzie widzi swoją przyszłość? Na pewno na parkiecie. Ale gdzie konkretnie? Tego jeszcze nie wie. Od dziecka marzyła o Stanach Zjednoczonych, ale dziś coraz częściej zerka w stronę Londynu. Jest bliżej, a też daje duże możliwości. Na razie jednak żyje na walizkach, uczy się w szkole w chmurze i tańczy. Bo bez tego nie wyobraża sobie życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze