We wtorek 24 września zmarła jedna z najstarszych mieszkanek powiatu dębickiego Zofia Kędzior. Mieszkanka Grudnej Górnej w gminie Brzostek miała 106 lat.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się modlitwą różańcową w kościele Miłosierdzia Bożego w Grudnej Górnej w piątek 27 września o godz. 13:30. Msza św. żałobna zostanie odprawiona o godz. 14:00. Po niej nastąpi odprowadzenie ciała zmarłej na cmentarz parafialny.
A tak pisaliśmy o Zofii Kędzior na łamach Obserwatora Lokalnego na początku 2018 roku.
Dwieście lat zaśpiewali pani Zofii Kędzior uczestnicy jej urodzinowego przyjęcia. Mieszkanka Grudnej Górnej skończyła bowiem 3 stycznia 2018 roku 100 lat. Gdyby jednak nie zaglądać do jej metryki, trudno byłoby powiedzieć, że kobieta może się pochwalić tak szacownym wiekiem.
Jednym z ulubionych zajęć jubilatki jest czytanie książek. Idzie jej to bardzo sprawnie, bo nie musi szukać okularów. Wzrok ma tak dobry, że są jej po prostu zbędne.
Kiedy ma ochotę porozmawiać ze znajomymi sięga po telefon komórkowy. Poradzi sobie nawet wtedy, jeśli nie ma środków na koncie. Puszcza głuchy sygnał i czeka aż
ktoś do niej oddzwoni.
Burmistrz Brzostku Wojciech Staniszewski podkreśla, że Zofia Kędzior jest osobą w pełni komunikatywną. Zrozumiała wszystko, co chciał jej przekazać, choć - co podkreśla - zdaje sobie sprawę z tego, że mówi często za szybko, a przez to nie do końca wyraźnie.
Stulatka z Grudnej Górnej jest osobą miłą, serdeczną, która lubi sobie pożartować. Urodziła siedmioro dzieci, doczekała się jedenaścioro wnuków i dwunastki prawnuków. Otoczona opieką mieszka obecnie z dwoma synami w rodzinnej miejscowości.
Przez całe życie ciężko pracowała na roli. Było to jej główne zajęcie poza prowadzeniem domu. Przeżyła również trudne czasy wysiedlenia. Podkreśla jednak, że zawsze w potrzebie mogła liczyć na czyjąś pomoc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze