Zmarł Czesław Korzeń, zapaśnik Wisłoki, trener, który dębickich mistrzów doprowadził do największych sukcesów. Miał 86 lat.
Czesław Korzeń w pamięci dębiczan pozostanie jako sportowiec: zawodnik i trener, działacz społeczny i samorządowiec.
- Zawsze można było na niego liczyć, był wspaniałym człowiekiem – wspomina zmarłego Roman Roztoczyński.
- Nasz Kolega Cechowy, Człowiek z ogromnym sercem i życzliwością dla wszystkich - napisała Barbara Bassara-Poprawa.
Czesław Korzeń zmarł dzisiaj rano w szpitalu w Rzeszowie. Nie są jeszcze znane data i miejsce jego pochówku.
Z Encyklopedii Dębicy: Pochodził z Ropy k. Gorlic, urodził się 16 października 1938 roku. W roku 1957 rozpoczął treningi w sekcji zapasów Wisłoki, pracował wtedy w Stomilu. Potem ukończył Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu (1978), został trenerem klasy mistrzowskiej.
Jeszcze przed 1960 rokiem był objęty przygotowaniami do igrzysk w Rzymie. Czterokrotny mistrz Polski w kat. 57 i 63 kg; to on rozpoczął medalową passę dębiczan, począwszy od wicemistrzostwa Polski w 1962 roku. W tym samym roku wywalczył srebrny medal na Festiwalu Młodzieży i Studentów w Helsinkach. Rok później wygrał silnie obsadzony turniej w Kopenhadze i ponownie zdobył srebro w mistrzostwach Polski.
W 1963 roku wygrał Plebiscyt Nowin na najpopularniejszego sportowca województwa rzeszowskiego.
W 1964 roku w Piotrkowie Trybunalskim zdobył upragniony złoty medal Mistrzostw Polski. Pierwszy dla Wisłoki i pierwszy dla Dębicy. Sukces ten powtórzył w Krakowie (1966), Jeleniej Górze (1967) i Siemianowicach (1968). Na mistrzostwach Europy w Essen był piąty (1967), na mistrzostwach świata w Toledo siódmy (1966). Mimo dominacji na krajowych matach więcej szans na start w reprezentacji narodowej nie dostał.
Od 1963 roku był trenerem juniorów KS Wisłoka, w roku 1971 został pierwszym trenerem sekcji zapasów, doprowadzając klub do sześciu tytułów drużynowego mistrza Polski.
Był opiekunem dębickich medalistów IO, MŚ i ME. O jego karierze trenerskiej tak pisało Echo Załogi: „Tym większe trzeba mieć poważanie dla człowieka, który od początku swojej kariery trenerskiej pozostaje w jednym klubie, mimo iż warunki w jakich pracuje, są odwrotnie proporcjonalne do sukcesu zawodników”.1
W 1982 roku rozstał się z pracą szkoleniową, przechodząc na rentę. Później rozpoczął samodzielną działalność gospodarczą, prowadził firmę Degum.
Przez wiele lat był aktywnym działaczem KS Wisłoka. W latach 1993–1994 prezes klubu, potem jego wiceprezes ds. zapasów. Był też członkiem zarządu Polskiego Związku Zapaśniczego (1994-1996).
Zasłużony dla rozwoju tenisa ziemnego w Dębicy. Był właścicielem jedynego w powiecie krytego kortu. Propagator golfa.
Działacz Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Dębicy od 1987 roku; zasiadał wtedy w komisji rewizyjnej. W latach 1989-1993 oraz 2001-2005 członek zarządu. Od 1993 do 2001 drugi podstarszy, a od 2005 do 2009 pierwszy podstarszy, od 2009 ponownie drugi podstarszy cechu.
Radny powiatu I kadencji (1998-2002), wybrany w okręgu Dębica – północ z listy Akcji Wyborczej Solidarność.
Laureat Obserwatora 2004 – Nagrody Honorowej Dziennikarzy Dębickich, za całokształt działalności. W uzasadnieniu Kapituły czytamy, że laur został mu przyznany za „blisko 50 lat pracy dla dobra Dębicy, powiatu dębickiego i jego mieszkańców, za piękną karierę sportową i jej kontynuowanie w roli trenera, za kluczową rolę w stworzeniu złotej ery dębickich zapasów, za pełną poświęceń pracę społeczną, objęcie funkcji prezesa KS Wisłoka w najtrudniejszym dla tego klubu okresie i uratowanie go przed niebytem, za stworzenie i rozwój firmy Degum, jednego z filarów dębickiego rzemiosła, za bezinteresowną, wieloletnią działalność na rzecz integracji przedsiębiorców w Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości”.
Odznaczony został także Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Gwiazdą FILA (Międzynarodowej Federacji Zapaśniczej).
1) Andrzej Szczepanik, Kariera szkoleniowa Czesława Korzenia, AWF w Gorzowie Wielkopolskim, styczeń 1967.
Źródło: Encyklopedia Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze