Mieszkańcy trzech miejscowości, którzy korzystają z wody produkowanej przez Wodociąg Lokalny Gołęczyna - Dobrków - Parkosz mogą już używać jej do picia, mycia i kąpieli.
Informację o tym, że zabiegi, które zostały wykonane po wcześniejszemu odkryciu zanieczyszczenia jej, przyniosły skutek, potwierdził prezes spółki wodnej Józef Szewczyk.
Przypomnijmy, że w poniedziałek 4 grudnia komunikat o niezdatności wody do wszelkich celów, poza użyciem jej do spłukania ubikacji, wydała Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Dębicy. Stało się to po tym, jak 22 listopada zostały pobrane jej próbki, a 28 listopada laboratorium w Jaśle potwierdziło wystąpienie w nich bakterii z grupy coli i Escherichia coli. Informowaliśmy o tym TUTAJ.
- Przeprowadziliśmy chlorowanie, otworzyliśmy hydranty, by spuścić wodę i po zbadaniu kolejnych próbek dostaliśmy informację, że jest już wszystko w porządku - zapewnia Józef Szewczyk.
Kolejny komunikat w tej sprawie wydał też Sanepid w Dębicy. Czytamy w nim, że w próbkach wody pobranej 5 grudnia z trzech punktów nie stwierdza się przekroczeń parametrów mikrobiologicznych. Próbki sprawdzane były pod kątem ewentualnej obecności w wodzie Escherichia coli, bakterii z grupy coli i enterokoków kałowych. Badania przeprowadzone został w Laboratorium Higieny Komunalnej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.
W historii istnienia wodociągu lokalnego to druga taka sytuacja. Do poprzedniej doszło kilkanaście lat temu, kiedy prezesem był nieżyjący już Edward Kiwior. Wtedy zakażenie zostało stwierdzone po pobraniu próbek w Szkole Podstawowej w Parkoszu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego badanie wody nastąpiło tydzień po jej pobraniu a nie w dniu pobrania, albo dzień później? Dlaczego komunikat został wydany 6 dni po tym jak dowiedziano się o skażeniu?
Dlaczego badanie wody nastąpiło tydzień po jej pobraniu a nie w dniu pobrania, albo dzień później? Dlaczego komunikat został wydany 6 dni po tym jak dowiedziano się o skażeniu?