Reklama

To prawdziwa świątynia siatkówki. Katarzyna Szydło spędziła tam pięć dni

Katarzyna Szydło, trenerka Akademii Siatkówki KS Wisłoka przebywała we włoskim ośrodku Vero Volley Milano, gdzie szkoliła warsztat trenerski pod okiem kilku fachowców.

We Włoszech spędziła pięć dni i współpracowała ze Stefano Lavarinim (trener reprezentacji Polski kobiet), Massimo Ecchelim, Valerią Redaelli, Christianem Tammone, Pietro Munerattim oraz Kacprem Dudą, jak również z wieloma innymi fachowcami w dziedzinie piłki siatkowej. W trakcie stażu w Vero Volley Monza uczestniczyła w treningach grup młodzieżowych U11-12, U14, U18, a także seniorskich, zarówno w damskiej jak i męskiej siatkówce, którzy plasują się w czołówce ligi włoskiej serii A.

Przy okazji mogła poznać wiele osób, m.in. Gino Sirciego - prezes Sir Susa Vim Perugia, Angelo Lorenzettiego - trenera Sir Safety Perugia, Gorana Vujevica, a także zawodników Simone Giannelliego, Olega Płotnickiego i Yuki Ishikawe. Trenerka Akademii Siatkówki KS Wisłoka na żywo uczestniczyła nie tylko w treningach, ale również jako obserwator w meczach na najwyższym poziomie rozgrywkowym we włoskiej serii A pomiędzy: Vero Volley K - Vallefoglia K, Vero Volley Monza - Sir Safety Perugia (z Kamilem Semeniukiem w składzie), a także w meczu Ligi Mistrzów pomiędzy
Allianz Milano - Aluron CMC Warta Zawiercie (w składzie z m.in Mateuszem Bieńkiem, Bartoszem Kwolkiem, Karolem Burtrynem i trenerem Michałem Winiarskim.

Reklama

- Arena Monza to świątynia włoskiej siatkówki. Toczące się tam życie to siatkówka. Każdy kawałek tej hali jest wykorzystywany do treningów. We Włoszech nie ma klas sportowych i smsów. Zajęcia odbywają się 3-4 razy w tygodniu nawet do godz. 23. Ciekawostką okazała się gra w U11, które swoje mecze grają już w systemie szóstkowym na aż trzy rozgrywające, a zagrywka wykonywana jest tylko sposobem dolnym. Włoscy trenerzy pomiędzy sobą chętnie wymieniają się doświadczeniem i służą sobie wzajemnie pomocą. Cudownie było móc z bliska oglądać treningi drużyn młodzieżowych oraz seniorskich, a w trakcie lub po nich zadawać nurtujące pytania zawodniczkom, zawodnikom oraz trenerom. Podczas szkolenia poznałam wielu fantastycznych trenerów z Włoch, Polski, a także z Niemiec - mówi Katarzyna Szydło.

Swoją wiedzę zdobytą podczas pobytu we Włoszech przekaże teraz tym,którzy trenują w ASKS Wisłoka. Organizotorem szkolenia był Krzysztof Radajewski Volleyball Academy.

Czytaj także: Po wypadku jedna osoba w szpitalu

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/12/2024 07:24
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Np. Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2024-12-12 12:53:11

    A ja to bym przy okazji reportażu, opisu, czy jak go tam zwał, chciałbym dowiedzieć się od Pana Redaktora, kto opłacił ten wyjazd? Rodzice dzieci, trenujących w ASKS Wisłoka? I ciągnąc ten wątek, co to jest ASKS Wisłoka? Bo, na przykład chciałbym przekazać 1,5% swojego podatku, a jedyne co widzę, to możliwość wpłaty na jakąś tam organizację, fundację z dopiskiem, że są to pieniądze dla siatkówki w Wisłoce. Siatkówki, której nie ma tak na marginesie. Jest coś, zwane ASKS, ale w KRS nie nic na ten temat. Chyba, że możliwe rozwinięcie skrótu to na przykład Akademia Siatkówki Katarzyny Szydło? Ale po co w nazwie wtedy "Wisłoka"? Czy może jednak Pani trener sama sobie opłaciła wyjazd z ciężko zapracowanych pieniędzy... Ostatecznie, 300 dzieci x 100 zł na miesiąc... Około 30,000 zł miesięcznie. Plus jakieś dofinansowania, dopłaty... Ale, niech się Pani trener dokształca, może zdąży się również czegoś nauczyć o siatkówce, bo jednak, szkolenia on-line to nie samo co wiedza na żywo. Bo z wiedzy jak proawdzić biznes, to sama mogłaby szkoleń udzielać. A może jednak to jakaś przyszłość? Siatkówka za torami mocno się rozwija, nawet groźby płacenia kar przez rodziców (komu?) za przejście do klubu rywala nie pomagają, w takim tempie za parę miesięcy zostanie tylko kadra trenerska. O ile, oni sami nie przejdą za miedzę. A wiedza zostanie....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pawel,trener,chłopak i sprzata - niezalogowany 2024-12-12 15:44:33

    Spotkała tego,spotkała tamtego...he he.kpina totalna.nas nie interesuje k9go spotkała i kogo zobaczyła, bo ja w zeszłym tygodniu widziałem Krzysia,beata i Rafałka.co m9zna nauczyć się w 5dni odejmując oczywiście czas na spanie,posiłek itd.Jaki to wogole ma sens?kto jest w miarę rozgarnięty to idealnie zna temat ...pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w poznawaniu nowych ludzi.a swoją drogą ,czy taki ktoś k9go spotkała będzie pamiętał o niej na drugi dzień?...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama