Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ul. Rzeszowskiej, Słowackiego i Rynku nie działa od czasu prac, które prowadzone były na sąsiadującym z nim skrzyżowaniu.
Tomasz Pyzia, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Dębicy tłumaczy, że sygnalizacje na skrzyżowaniach Rzeszowskiej, Słowackiego i Rynku oraz Rzeszowskiej, Kościuszki i Strażackiej działały na jednym sterowniku. Kiedy te drugie światła zostały z niego wypięte, sterownik przestał działać i światła pozostają obecnie w trybie pulsacyjnym.
- To, jak się okazuje, nie wpływa jakoś specjalnie negatywnie na płynność ruchu, mimo tego staramy się sprowadzić potrzebny sterownik - zapewnia dyrektor.
To jednak nie jest prostą sprawą biorąc pod uwagę wiek sygnalizacji. Poza tym, nawet jeśli światła uda się uruchomić, to i tak czeka je niebawem przebudowa. Skrzyżowanie to, po tym na Rzeszowskiej, Kościuszki i Strażackiej, jest kolejnym zaplanowanym do modernizacji w ramach większego projektu zakładającego gruntowną przebudowę sygnalizacji na Rzeszowskiej i i Krakowskiej, od Robotniczej po 1 Maja, a także ul. Kościuszki na całej długości, Kosynierów Racławickich i Świętosława.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niesamowite jak takie rzeczy "działają" - NIE działają w Dębicy. To jest już miasto z kartonu. W każdym większym mieście naprawy sygnalizacji są wykonywane praktycznie od ręki. Nie do pomyślenia byłoby, gdyby służby miejskie musiały coś sprowadzać i czekać na to nie wiadomo jak długo.
Zrobić ronda i całkowicie zlikwidować sygnalizację świetlną. Proste
zaczynają się rządy PO jaka partia takie Swiatła....
Brak słów...
Urzędnik nie wie wiele o sprawach którym się zajmuje. Światła nie pulsują tylko świecą się cały czas i co chwilę jakiś bystry kierowca zatrzymuję się i czeka aż się zmienią tamując ruch. Gdyby droga była powiatowa a w mieście komenda policji to na dwa razy dzienne na pół godziny podjechał by radiowóz i policjant pokierował ruchem w godzinach szczytu. Chyba że nikt w policji nie umie tego robić bo to że urzędnicy mają w nosie mieszkańców to wiadomo od dawna.
Niesamowite jak takie rzeczy "działają" - NIE działają w Dębicy. To jest już miasto z kartonu. W każdym większym mieście naprawy sygnalizacji są wykonywane praktycznie od ręki. Nie do pomyślenia byłoby, gdyby służby miejskie musiały coś sprowadzać i czekać na to nie wiadomo jak długo.
Zrobić ronda i całkowicie zlikwidować sygnalizację świetlną. Proste
zaczynają się rządy PO jaka partia takie Swiatła....