6 września, godzina 9:30. Drugi dzień działalności baru Smaki Radości. A w zasadzie pierwszy, bo uroczyste otwarcie rządzi się swoimi prawami. Więc pierwszy normalnej pracy nowego w Dębicy lokalu.
I pierwsze wrażenie: jasno, przyjemnie. Piękne, kwiatowe dekoracje. Prawdziwe róże w flakonikach. Nowocześnie, choć zarazem nieco rustykalnie. Okazuje się, że nowe ze starym nie zawsze się kłóci.
Zagląda jakaś kobieta. Pewnie przyszła klientka, bo rzuca okiem, mówi, że pięknie i wychodzi. Ale skoro się jej spodobało, to na pewno wróci.
Przy stoliku inna dębiczanka. Już po śniadaniu, wyraźnie zadowolona. Też jej się podoba wystrój, o czym mnie informuje, widząc i moją zachwyconą minę.
Przy barze zamawiam omlet z warzywami. Z papryką, cebulą i czerwoną fasolą. Dziewczyny za barem wyraźnie zaaferowane. Jeszcze im brakuje rutyny, ale od pierwszych chwil widać, jak są profesjonalne. I życzliwe. I trochę nieufne. Choć przygotowywały się do tego przez ostatnie tygodnie, chyba z obawą podchodzą do tego, czy sobie poradzą. Niepotrzebnie, bo radzą sobie znakomicie.
Podobnie jak ich koledzy i koleżanki z kuchni, którzy z zaciekawieniem zerkają przez otwarte drzwi. Kto jest, czy smakuje? Skąd wiem, że i oni spisali się wspaniale.
Bo oto jest mój omlet. I czarna kawa. A do tego woda z cytryną, nie wiem, czy podawana gratis do kawy, czy do omletu. Sam omlet przepyszny. Może ktoś się przestraszyć tej fasoli z rana. Niepotrzebnie, nie jest jej za dużo, świetnie wkomponowana smakowo w całe danie.
Obok omletu coś zielonego. Nie wiem co to, chyba rukola, kuzynka jarmużu. Podawana z pomidorem. Nie jadłem nigdy wcześniej, a teraz chyba specjalnie będę zamawiał dania z tą właśnie zieleniną.
Gdy zbieram się do wyjścia, przychodzi dwóch mężczyzn. Mam wrażenie, że lubią dobrze zjeść. Wybierają omlety. A ja następnym razem zamówię twarożek.
Ryszard Pajura
Fragment zapisków na potrzeby monografii powstającej na 25-lecie Stowarzyszenia Radość
Otwarcie baru Smaki Radości przez Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych Radość możliwe było dzięki współfinansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-2020 w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.