Chciała zostać dyrygentką i została. W Domu Kultury Mors podczas Koncertu Noworocznego organizowanego przez Zespół Państwowych Szkół Muzycznych poprowadziła orkiestrę złożoną z publiczności.
Zaraz po tym jak Ewa Trojan, dyrektor ZPSM w Dębicy powitała gości obecnych w sali widowiskowej domu kultury, Renata Żabicka rozpoczęła łowy. Najpierw o możliwość poprowadzenia chóru prosiła Alicję Stasiowską-Piwowar, ta była jednak nieprzejednana, więc z tą samą prośbą prowadząca imprezę zwróciła się do Marty Fortuny, która prowadziła orkiestrę smyczkową. Jednak odmówiła jej i ona.
- Ale mam koleżanki - narzekała Renata Żabicka mrużąc oko do publiczności.
Kiedy na scenie rozłożył się zespół perkusyjny, którego członkowie do występu przygotowywali się pod okiem Kingi Kazimierskiej i Mariusza Knota, na chwilę odpuściła. Widocznie i na niej, podobnie jak na publiczności, występ tej grupy zrobił piorunujące wrażenie. Bo to chyba właśnie młodzi perkusiści, wystrojeni w białe koszule, zebrali tego wieczoru największe brawa. Zresztą podobnie jak w przypadku wszystkich innych muzyków, w pełni zasłużone.
Renata Żabicka szybko jednak wróciła do pierwotnego planu Kiedy tylko na scenie pojawił się Piotr Rysiewicz z orkiestrą dętą przypuściła atak. I choć pierwotnie wydawało się, że i ten będzie nieskuteczny, to nic bardziej mylnego. Renata Żabicka po pierwszej porażce przyczaiła się, wskoczyła w spodnie i zaatakowała ponownie. Tym razem skutecznie. Wyrwała batutę Piotrowi Rysiewiczowi i w końcu to ona była najważniejsza na scenie. Co prawda tylko przez chwilę, ale jednak. Ale, jak się okazało, i to nie zaspokoiło jej apetytu, więc kiedy tylko orkiestra dęta zakończyła występ, a kotara przysłoniła scenę, wyszła na salę z koszykiem pełnym drobnych instrumentów.
- Panowie dziś zagrają na jajkach - stwierdziła wręczając im marakasy w takiej właśnie formie. Część publiczności dostała dzwonki, a reszta miała klaskać, tupać i szumieć. Koncert orkiestry złożonej z publiczności, a prowadzonej przez Renatę Żabicką wypadł nad wyraz dobrze, więc pozostało jej już tylko zapowiedzieć występ orkiestry symfonicznej pod batutą Anastasii Vrublevskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze