Budowane były w Dębicy i Mokrzcu w ramach projektu Wisłoka bez barier, likwidującego ograniczenia migracyjne ryb.
Pierwsza oddana do użytku została przepławka w Dębicy. Na początku kwietnia zamontowany został tam skaner do monitoringu ryb. System liczy przejście każdej ryby a do tego podaje też informacje dotyczące jej wielkości.
- Dzisiaj, mimo mętnej wody odłowiliśmy 20 sztuk, głównie kleni, świnek i pstrągów, o długości około 20-40 cm. Ryby dostały nadajniki akustyczne i każde ich przejście odnotują hydrofony umieszczone powyżej i poniżej przepławki. Wyniki porównamy z odczytami skanera VAKI, który rejestruje wszystkie ryby przechodzące przez przepławkę, również te nieoznakowane - informowali wczoraj realizatorzy projektu.
Przepławka w Mokrzcu, która zalana wodą została w połowie kwietnia, jest nie tylko najdłuższą we wspomnianym projekcie, ale też jedną z najdłuższych w Polsce - mierzy 430 m. Koszt jej wykonania to prawie 7,8 mln zł.
Przeczytaj również: Naprawę sieci już zaczęli, ale kopać nie będą