Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Dębicy informuje, że nie będzie można z niego korzystać aż do 23 maja. Do tej pory obowiązuje bezwzględny zakaz wstępu i przebywania na obiekcie.
Dziś o godz. 14:00 na stadionie lekkoatletycznym przy ul. Paderewskiego rozpoczęła się gwarancyjna naprawa bieżni. O pęcherzach, które się na niej pojawiły i o wodzie zalegającej na tartanowej nawierzchni, pisaliśmy w drugiej połowie kwietnia w Obserwatorze Lokalnym. Czytelnik, który nas o tym poinformował interweniował w tej sprawie również w Urzędzie Miejskim. Robert Sieradzki, naczelnik Wydziału Infrastruktury Miejskiej i Inwestycji zapowiedział wtedy, że w związku z tym przeprowadzony zostanie przegląd gwarancyjny. I z tym właśnie związane są prace, które dziś się tam rozpoczęły.
Stadion lekkoatletyczny oddany został do użytku 23 września ubiegłego roku. Koszt jego budowy, to blisko 4,6 mln zł. Inwestycja powstała dzięki dotacji z programu Sportowa Polska Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie zauważyłem tych usterek, a ostatnio korzystałem regularnie, raz w tygodniu. Za to od razu, po otwarciu, zauważyłem, że bieżnia jest zaskakująco cienko posmarkana i w wielu miejscach jest po prostu pomalowany sam beton. Tego nie ma ani w Pustkowie ani w Ropczycach. Mogli zrobić 4 tory zamiast 8, ale porządnie.
To prawda, ze wykonawca rzezbil ile wlezie, a teraz bierznia jest wytarta i spuchnieta
Miało być obiekt wybudowany z pompą a wyszedł bubel. Chichi Położą drugą warstwę jak w Pustkowie i będzie się biegało jak po plastelinie. Grunt że kasa wydana i wstęgi przecięte. Reszta się nie liczy. Ojtam, ojtam, chichi
Czyli będą wstawiali łatki na nowym obiekcie. Polska jakość...szkoda gadać... Tartan będzie się nadawał cały do wymiany w następnym roku. Te pęcherze wychodzą jak grzyby na deszczu. Wczoraj zaobserwowałem kolejne. Na 100 m od lini startu są wybarwienia i widać że granulat się wykrusza. Będziemy walczyć o nową nawierzchnię. Nie odpuścimy...
Wytarła się farba, pod którą był beton, a nie granulat.
Nie zauważyłem tych usterek, a ostatnio korzystałem regularnie, raz w tygodniu. Za to od razu, po otwarciu, zauważyłem, że bieżnia jest zaskakująco cienko posmarkana i w wielu miejscach jest po prostu pomalowany sam beton. Tego nie ma ani w Pustkowie ani w Ropczycach. Mogli zrobić 4 tory zamiast 8, ale porządnie.
To prawda, ze wykonawca rzezbil ile wlezie, a teraz bierznia jest wytarta i spuchnieta
Miało być obiekt wybudowany z pompą a wyszedł bubel. Chichi Położą drugą warstwę jak w Pustkowie i będzie się biegało jak po plastelinie. Grunt że kasa wydana i wstęgi przecięte. Reszta się nie liczy. Ojtam, ojtam, chichi