Pułkownik Henryk Wolski zmarł w niedzielę 5 listopada. Twórca i pierwszy dowódca 3. Pułku Saperów w Dębicy. Jego pogrzeb odbędzie się w przyszły poniedziałek.
- Ta wiadomość bardzo boli, był bardzo lubianym i szanowanym przełożonym - mówi por. rez. Jacek Klisiewicz, który służył w dębickiej jednostce saperskiej pod dowództwem Henryka Wolskiego.
Jak mówi Jacek Klisiewicz, który pracował jako instruktor sportu z saperami, to było w jego życiu kilka fajnych, zawodowych lat. Dla Henryka Wolskiego jednostka, najpierw batalion, potem pułk saperów, była jak drugi dom.
- On ją tworzył, kierował, rozwijał. Powstał jeden z najważniejszych ośrodków saperskich w południowej Polsce - mówi Jacek Klisiewicz.
I jak wyjaśnia, żołnierze nie tylko się szkolili i podnosili umiejętności. W teren wyruszały patrole rozminowania, gdy znaleziono gdzieś niewypały i niewybuchy. Saperzy brali udział w akcjach ratowniczych, np. podczas powodzi, budowali mosty, także te pontonowe podczas występowania żywiołów.
Ale jak podkreśla Jacek Klisiewicz, pułkownik Wolski dbał o relacje wojska z lokalnym środowiskiem. Dzięki udziałowi w akcjach ratowniczych i pomocowych, ale także dzięki takim działaniom, jak organizowanie na stadionie Wisłoki przysięgi wojskowej. Jednostka integrowała się z miastem.
- Jeśli ktoś myślał o wojsku w Dębicy to kojarzył go właśnie z pułkownikiem Wolskim.
Sam miałem okazję poznać go w tym czasie, gdy zorganizował dla dziennikarzy wizytę na poligonie w Nowej Dębie i pokaz saperskich umiejętności. Bezpośredni, serdeczny, uśmiechnięty. Cierpliwie odpowiadał na pytania laików, wyjaśniał i tłumaczył zawiłości żołnierskiej służby. Opowiadał z pasją, dzieląc się ogromną wiedzą i oczywiście saperską grochówką.
Wierny kibic Wisłoki Dębica.
- Był na każdym meczu piłkarzy Wisłoki i na zawodach zapaśników - wspomina Jacek Klisiewicz.
Henryk Wolski urodził się w 1951 roku, pochodził z Jodłowej. Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu, po której ukończeniu rozpoczął pracę w dębickiej jednostce (1973).
Był dowódcą plutonu, potem kompanii. W 1981 roku ukończył Akademię Sztabu Generalnego, po czym został dowódcą batalionu w Brygadzie Saperów w Kazuniu. Pracował jako oficer operacyjny w Sztabie Wojsk Inżynieryjnych Warszawskiego Okręgu Wojskowego, skąd na własną prośbę przeniesiony został na stanowisko szefa sztabu 13. Batalionu Saperów w Dębicy. Jego dowódcą został w 1988 roku, trzy lata później przekształcił go w 13. Ośrodek Kształcenia Wojsk Inżynieryjnych w Dębicy, którego został komendantem.
- Był dobrym, wysoko ocenianym organizatorem szkolenia bojowego i odnosił na tym odcinku spore sukcesy – przeczytać można w książce Z.Barszczewskiego pt. Sylwetki Saperów.
W 1995 roku został dowódcą utworzonego wtedy w Dębicy 3. Pułku Saperów. Funkcję tę pełnił do 1997 roku. Został potem komendantem Wojskowej Komendy Uzupełnień w Jaśle. Po roku przeszedł na emeryturę. Mieszkał w Straszęcinie.
Radny Wojewódzkiej Rady Narodowej w Rzeszowie w latach 1988-1990.
Pogrzeb płka Henryka Wolskiego odbędzie się 13 listopada o godz. 13:00 w kościele parafialnym w Jelnej, koło Leżajska, o czym zawiadamia pogrążona w smutku Rodzina.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żegnaj Dziadku, będziesz na zawsze w naszych sercach
Chwała Saperom
Żegnaj Dziadku, będziesz na zawsze w naszych sercach
Chwała Saperom