Reklama

Nic Śmiesznego zagra w Grenoble i Tuluzie, być może też w Paryżu

Francuskie tourne czeka zespół Nic Śmiesznego w połowie wakacji. Na liście propozycji koncertowych wciąż przybywa nowych punktów.

- Do Tuluzy mieliśmy zaproszenie jeszcze w zeszłym roku, ale już wcześniej zgodziliśmy się zagrać na festiwalu w Olecku, więc odmówiliśmy. Koniec końców i w Olecku z uwagi na chorobę nie zagraliśmy, więc jak nas w tym roku znów do Tuluzy zapraszają, to jedziemy - tłumaczy Paweł Paśko, wokalista Nic Śmiesznego

Koncert w tej miejscowości ma się odbyć na początku sierpnia, więc muzycy planowali zostać kilka dni we Francji, by pozwiedzać. Już dziś wiadomo jednak, że może z tego nic nie wyjść, ponieważ zespół dostaje kolejne propozycje koncertów i na zwiedzanie może zabraknąć czasu. Na pewno zagrają w Grenoble, bardzo prawdopodobny jest też koncert w Paryżu, ale też w innych miejscowościach. Paweł Paśko, znany też jako Gumiś, twierdzi, że rozmowy na ten temat cały czas trwają, a do wakacji wiele jeszcze może się zmienić.

Reklama

Francja to nie pierwszy kraj, który z koncertami odwiedzi dębicka grupa hard core punkowa. Grali już w Czechach i na Słowacji, a jesienią zeszłego roku w Niemczech, gdzie mieli okazję pokazać się w Berlinie, Dreznie i Hamburgu.

W przerwach pomiędzy koncertami Nic Śmiesznego szlifuje nowe utwory. Gumiś zdradza, że 5 kawałków jest już gotowych i jest szansa, że ich nowy krążek ukaże się jesienią tego roku. Już po powrocie z koncertów we Francji.

Przeczytaj również: W piątek zagrają i pobiegną dla Błażeja

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama